Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > IV liga
W Piaskach Wielkich inauguracja bez bramek (FOTO)2011-08-13 20:07:00 AnGo

Po dobrym meczu inaugurującym czwartoligowe rozgrywki w Piaskach Wielkich bramek kibice nie zobaczyli. Przeciszovia miała więcej z gry i dominowała w środku pola, ale to miejscowi stworzyli więcej dogodnych pozycji. Podział punktów nie krzywdzi żadnej z drużyn.


Pierwsze minuty mogły przynieść gole. Najpierw Michał Mróz strzelił obok słupka, a w odpowiedzi - po serii kiksów defensywy Orła - bliski szczęścia był Bartłomiej Chrapkiewicz. W 7 minucie - po wrzutce z wolnego Piotra Wajdy - nie zdążył dołożyć nogi do piłki  Marcin Ciepły. Później zaatakowali przeciszowianie, ale długo nie potrafili sobie wypracować klarownej okazji. Dopiero w 21 minucie - po dośrodkowaniu Szymona Poręby - osamotniony Dariusz Kapera strzelał z woleja i choć miał do bramki 7-8 metrów, to fatalnie spudłował. Po chwili miejscowi przeprowadzili szybką, składną akcję. Mróz mimo ostrego kąta mógł uderzać, ale dostrzegł lepiej ustawionego Jarosława Guzika, który sprzed linii pola karnego lobował bramkarza i minimalnie chybił. W 28 minucie strzelał Bartłomiej Chrapkiewicz, Sławomir Szymacha nie złapał futbolówki, jednak sytuację wyjaśnił Ciepły. W następnej akcji Adamczyk ośmieszył Tomasza Orzechowskiego, lecz uderzył mało precyzyjnie. Pięć minut później powinno być 1-0; po świetnym podaniu Mroza sam przed Markiem Kudłacikiem znalazł się Wajda, ale znakomitą interwencją - zostawiając lewą rękę - popisał się golkiper gości. I jeszcze tuż przed przerwą gospodarze mieli okazję. Stanisław Łazarczyk obsłużony przez Jarosława Guzika przymierzył z 16 metrów, lecz nie trafił czysto w futbolówkę.

 

Po przerwie tempo gry wyraźnie siadło, a i okazje można było policzyć na palcach jednej ręki. W 49 minucie wrzucił piłkę z prawej strony Adamczyk, a Jarosławowi Guzikowi zabrakło pół głowy do szczęścia. W 67 minucie - w podobnej sytuacji - po crossie Jakuba Żurka nie trafił Chrapkiewicz.  Z kolei dwanaście minut później Mariusz Gałgan z linii pola karnego przymierzył w słupek i w zasadzie emocje się skończyły.

 


AnGo
_c7z1557.jpg
_c7z1999.jpg
_c7z1992.jpg
_c7z1861.jpg
_c7z1853.jpg
_c7z1848.jpg
_c7z1833.jpg
_c7z1817.jpg
_c7z1816.jpg
_c7z1805.jpg
_c7z1668.jpg
_c7z1636.jpg
_c7z1631.jpg
_c7z1617.jpg
_c7z1611.jpg
_c7z1561.jpg
dsc_1239.jpg
_c7z1538.jpg
_c7z1524.jpg
_c7z1510.jpg
_c7z1493.jpg
dsc_1238.jpg
dsc_1237.jpg
dsc_1236.jpg
dsc_1234.jpg
dsc_1233.jpg
dsc_1232.jpg
dsc_1231.jpg
dsc_1230.jpg
dsc_1229.jpg
dsc_1228.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty