Garbarz Zembrzyce zajął pierwsze miejsce w V lidze krakowsko-wadowickiej, choć początek sezonu nie był najlepszy - po trzech kolejkach podopieczni Zdzisława Janika mieli na koncie tylko jeden punkt. Później już było bardzo dobrze, choć trzeba odnotować wpadki ze Skawinką (remis i porażka).
Teraz przyjdzie drużynie z Zembrzyc walczyć o czwartoligowe punkty, ale zanim to nastąpi, wieści napływające z obozu Garbarza nie są zbyt optymistyczne.
Bogatszy sąsiad z Makowa Podhalańskiego oferuje znacznie lepsze warunki finansowe i jest wielce prawdopodobne, że do Halniaka trafią Marcin Pęczek (najskuteczniejszy strzelec), Adrian Elżbieciak i Tomasz Szmalcel. Z kolei Jacek Kudzia, który grał na środku obrony i równocześnie był trenerem Babiej Góry Sucha Beskidzka (awans do okręgówki) skupi się na grze i szkoleniu w tym klubie.
Bramkarz Bartłomiej Kaźmierczak po kontuzji zerwania wiązadeł z pewnością straci większą część rundy jesiennej. Krzysztof Żmudka miał się we wtorek pojawić na pierwszym treningu Orła Piaski Wielkie, ale okazuje się, że mu bliżej do Zieleńczanki Zielonki. Grzegorz Talaga zostanie sprawdzony przez LKS Mogilany. Ubytki jak widać bardzo poważne.
Do Garbarza wraca ikona klubu z Zembrzyc - bramkarz Bartłomiej Karlak (syn prezesa), który pamięta czwartoligowe boje. Ostatnio występował w A-klasowym Tempie Białka. Wrócił także z Jałowca Stryszawa Marcin Skrzypek. Na treningach pojawiło się kilku zawodników z Krakowa, ale czy są w stanie zastąpić doświadczonych piłkarzy?
(marcipeusz)