Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > I liga
Sandecja uległa Miedzi2019-08-03 08:59:00

W 2. kolejce Fortuna 1 Ligi Sandecja Nowy Sącz przegrała ze spadkowiczem, Miedzią Legnica, 1-2.


Sandecja Nowy Sącz - Miedź Legnica 1-2 (1-2)

0-1 Henrik Ojamaa 18

1-1 Michal Pier-Bucko 30

1-2 Tadeusz Socha 40 (samob.)

Sędziował Paweł Malec (Łódź). Żółte kartki: Piter-Bucko, Kanach, Walski, Thiago - Ostrowski, Marquitos, Bartczak, Ojamaa, Mijuskovic.

SANDECJA: Bielica - Socha, Piter-Bucko, Flis - Kun, Kanach (71 Walski), Thiago, Danek (77 Dudzic) - Chmiel (46 Korzym), Klichowicz, Małkowski. 

MIEDŹ: Załuska - Zieliński, Bartczak, Mijuskovic, Pikk - Marquitos (86 Purzycki), Ostrowski (46 Makuch), Danielewicz, Forsell, Ojamaa - Sabala (66 Mislov).


Wszystkie bramki padły w I połowie. Goście objęli prowadzenie w 18. minucie. Estończyk Ojamaa otrzymał dobre podanie od Marquitosa i mierzonym uderzeniem pokonał Bielicę. 10 minut później sądeczanie mogli wyrównać, po strzale Małkowskiego rywali uratowała poprzeczka. Co się odwlecze... Niebawem do siatki trafił Piter-Bucko, który wykorzystał idealne dośrodkowanie Małkowskiego. Tuż przed przerwą było 1-2. Niefortunną interwencję zaliczył Socha. Były zawodnik Arki próbował wybić piłkę, ale zamiast tego wpakował ją do własnej bramki.


Zaraz po przerwie dwie okazje zmarnował Korzym. Później szanse mieli legniczanie. Strzał Danielewicza sparował Bielica, a za moment Marquitos przymierzył w poprzeczkę. W 68. minucie po raz trzeci szansy nie wykorzystał Korzym, który w sytuacji sam na sam przelobował Załuskę, lecz futbolówka poszybowała nad bramką. W odpowiedzi Makuch był sam przed golkiperem Sandecji, ale okazji też nie wykorzystał.


sandecja.pl, st




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty