W trzecim w tym roku sparingu Wisła Kraków pokonała MSK Żylinę 2-1. Biała Gwiazda w meczu ze Słowakami pokazała się z dobrej strony, kontrolując przebieg gry od pierwszej do ostatniej minuty.
Wisła Kraków - MSK Żylina 2-1 (1-0)
1-0 Rafał Boguski 28
2-0 Jakub Bartosz 78
2-1 Tomasz Cywka 79 (samob.)
WISŁA: Miśkiewicz - Sadlok (44 Spicić), Gonzalez, Głowacki, Cywka - Popović (66 Zachara) - Małecki (76 Uryga), Mączyński, Brlek, Boguski (66 Bartosz) - Ondrasek (66 Brożek).
MSK Żylina: Mandous - Šušolík, Kaša (46 Králik), Hancko, Holúbek (46 Letić) - Jánošík, Klec (80 Škvarka), Tortolero (46 Káčer), Vallo (60 Hlohovský) - Gerebenits (60 Haskić).
W 28. minucie lewą stroną popędził Małecki, zagrał w pole karne, a niepilnowany Boguski skierował piłkę do siatki z 5. metra. Na 2-0 po kontrataku podwyższył Bartosz, który wygrał pojedynek biegowy ze słowackim obrońcą i skierował piłkę w samo okienko. Minutę później Cywka posłał futbolówkę do własnej bramki, dając rywalom kontakt.
Od tej pory gra zrobiła się trochę bardziej nerwowa, a Żylina za wszelką cenę starała się wyrównać. Biała Gwiazda natomiast skutecznie się broniła i kontrowała przeciwnika. Wynik nie uległ zmianie, a wiślacy wygrali pierwszy w tym roku mecz.
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA