Wisła Kraków rozegrała swoje pierwsze towarzyskie spotkanie w Turcji. Dobra gra pod koniec pierwszej połowy nie wystarczyła. Mecz z węgierskim Paksi FC zakończył się porażką 1-2. Obie bramki dla rywali padły w końcowych fragmentach.
Wisła Kraków - Paksi FC 1-2 (1-0)
1-0 Krzysztof Mączyński 36
1-1 Richárd Jelena 78
1-2 Ádám Hajdú 87
WISŁA: Załuska (46 Miśkiewicz) - Sadlok (72 Żemło), Gonzalez (63 Uryga), Głowacki (55 Spicić), Cywka (63 Bartosz) - Mączyński (63 Laskoś), Brlek (55 Popović) - Małecki (72 Mójta), Boguski (65 Słomka) - Zachara (72 Stilić), Brożek (55 Ondrasek).
Paksi FC (skład wyjściowy): Molnár - Kulcsár, Gévay, Szabó, Koltai - Papp, Kecskés, Bertus, Haraszti - Hahn.
W 36. minucie rajd lewą stroną przeprowadził duet Sadlok - Małecki, ale dośrodkowanie tego drugiego zostało przejęte przez jednego z obrońców. Defensor rywali pomylił się jednak przy próbie wybicia piłki z pola karnego, ta trafiła pod nogi Mączyńskiego, który uderzył z linii szesnastki prosto do bramki, zdobywając tym samym pierwszego gola dla Białej Gwiazdy w 2017 roku.
Jeszcze przed przerwą wiślacy mieli dwie okazje. Najpierw Małecki wpadł w pole karne Madziarów, ograł dwóch obrońców, ale trafił w poprzeczkę. Minutę później podopieczni Kiko Ramireza wyprowadzili szybką kontrę, zakończoną dobrym dośrodkowaniem Cywki do Boguskiego, lecz niestety szybszy w tej sytuacji okazał się bramkarz.
W drugiej połowie trener Kiko Ramirez kolejno zmieniał poszczególnych zawodników. Szansę po przerwie dostali młodzi Kacper Laskoś i Wojciech Słomka, a także testowany chorwacki obrońca Matija Spicić. Trochę później po raz pierwszy koszulkę Białej Gwiazdy założył Semir Stilić. Obraz gry nie uległ jednak znaczącej zmianie, wiślacy spokojnie kontrolowali przebieg spotkania i starali się przedostać pod bramkę rywali.
Wszystko, co najciekawsze w drugiej części gry, zaczęło się w 78. minucie. Węgierska drużyna zdołała wtedy wyrównać stan rywalizacji. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę do bramki głową wepchnął Jelena. 10 minut później, wykorzystując bierność obrońców, na 1:2 strzelił Hajdú.
Dwa gole w końcówce meczu wystarczyły, by Biała Gwiazda przegrała drugi mecz towarzyski podczas tych przygotowań. Kolejne sparingi w Belek Wisła rozegra z z MSK Żyliną i Steauą Bukareszt.
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA