Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Ekstraklasa
Remis Wisły ze Śląskiem w ostatnim sparingu2016-07-08 22:25:00

W ostatnim przed nowym sezonem sparingu, rozegranym w Sosnowcu, Wisła Kraków zremisowała 3-3 ze Śląskiem Wrocław. Dwie bramki dla krakowian zdobył najlepszy na boisku Paweł Brożek.


Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 3-3 (1-2)

1-0 Brożek 25

1-1 Dwali 27

1-2 Celeban 43

1-3 Biliński 50 (karny)

2-3 Filipe Goncalves 61 (samob.)

3-3 Brożek 79

WISŁA: Miśkiewicz (63 Zając) – Jović (63 Bartosz), Cywka, Uryga, Sadlok, Mójta (63 Pietrzak) – Boguski (63 Drzazga), Brlek, Małecki – Brożek, Ondrasek (32 Zachara).

ŚLĄSK: Pawełek (46 Kamenar) - Zieliński (63 Dankowski), Dwali (46 Pawelec), Celeban (63 Wiech), Augusto Pereira - Kokoszka (46 Stjepanović), Grajciar (46 Morioka) - Filipe Goncalves (63 Idzik), Madej (63 Kiełb), Alvarinho (46 Gosztonyi) - Idzik (46 Biliński).


Trener Dariusz Wdowczyk dał odpocząć m.in. Arkadiuszowi Głowackiemu. W jego miejsce na pozycji jednego z trzech środkowych obrońców zagrał Tomasz Cywka. Na ławce Śląska mecz rozpoczął były gracz Wisły - Ostoja Stjepanović.


W 25. minucie co prawda gracze Śląska wyjaśnili sytuację po rzucie rożnym, piłka jednak jak bumerang wróciła w pole karne, dopadł do niej Paweł Brożek i silnym strzałem w "krótki" róg dał wiślakom prowadzenie. Wrocławianie nie byli dłużni i już po 2 minutach doprowadzili do remisu. Doskonałym dośrodkowaniem z kornera popisał się Peter Grajciar, a niepilnowanemu Laszy Dwalemu nie pozostało nic innego, tylko z najbliższej odległości umieścić futbolówkę w siatce.

 

Śląsk wyszedł na prowadzenie w kuriozalnych okolicznościach. W 43. minucie w olbrzymim zamieszaniu w polu karnym krakowian najpierw z futbolówką minął się Idzik, następnie doskoczył do niej Celeban i skierował ją w kierunku bramki. Piłka zatańczyła w okolicach linii bramkowej i została wybita przez Alana Urygę, lecz sędzia liniowy orzekł, iż całym obwodem była już w bramce.

 

Na drugą część sparingu Wiślacy wyszli bez zmian, natomiast trener Mariusz Rumak desygnował do gry pięciu nowych graczy. W 50. minucie Mariusz Pawelec został staranowany w polu karnym przez Michała Miśkiewicza - sędzia wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem rzutu karnego był Kamil Biliński, strzelając w prawy dolny róg wiślackiej bramki. 

 

5 minut później po przebojowej akcji Cywki faulowany w polu karnym był Zachara. Do futbolówki podszedł Rafał Boguski, lecz uderzył niecelnie. W 61. minucie Wisła zdobyła gola. Dobitnie pomógł jej w tym pomocnik Śląska - Filipe Goncalves, który po wrzutce Boguskiego niefortunnie skierował piłkę w "okienko" własnej bramki.

 

Krakowianom udało się wyrównać w 79. minucie. Z lewej strony dośrodkował Rafał Pietrzak, futbolówkę głową wybił jeden z obrońców Śląska, a ta spadła wprost pod nogi Brożka, który huknął z woleja w prawy róg bramki Kamenara.


Pierwszy ligowy mecz Białej Gwiazdy już 16 lipca o godzinie 18.00. Ekipa z Reymonta gościć będzie nowy zespół trenera Kazimierza Moskala - szczecińską Pogoń.

 

Jakub Pobożniak 

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty