W drugim przedsezonowym sparingu Wisła Kraków pokonała w Myślenicach Zagłębie Sosnowiec 3:1.
Wisła Kraków - Zagłębie Sosnowiec 3:1 (1:0)
1:0 Maciej Sadlok 11
2:0 Petar Brlek 73
2:1 Konrad Zaradny 87
3:1 Krzysztof Drzazga 90+2
Sędziował Robert Marciniak (Kraków).
Wisła: Buchalik (46 Miśkiewicz) - Bartosz (46 Jović), Sadlok (46 Kujawa), Żemło (46 Głowacki), Pietrzak (46 Cywka) - Uryga (46 Purcha) - Boguski (46 Popiela), Popović (46 Brlek), Małecki (46 Mójta) - Brożek (46 Zachara), Ondrasek (46 Drzazga).
Zagłębie: Fabisiak (46 Szumski) - Sierczyński (46 Klama), Najemski (46 Krzykowski), Markowski (46 Dudała), Dović (46 Witkowski) - Matusiak (46 Budek), Dudek (46 Wilk) - Bartczak (46 Musiolik), Mularczyk (46 Dikof), Pribula (46 Tylec) - Paluchowski (46 Zaradny).
Wiślacy byli zdecydowanie lepszą drużyną, nie pozwalając gościom na zbyt wiele. W pierwszej połowie obejrzeliśmy tylko jedną bramkę, a jej autorem był Maciej Sadlok. Po zmianie stron trafiali natomiast Petar Brlek i Krzysztof Drzazga dla Wisły oraz Konrad Zaradny dla Zagłębia. Jest to drugi triumf Białej Gwiazdy podczas trwających przygotowań do nowego sezonu.
Od pierwszych minut spotkania atakowała Wisła i już w 7. minucie po dobrze rozegranej piłce w środku pola przed szansą stanął Patryk Małecki, który uderzył prawą nogą z linii pola karnego, ale niestety nad bramką. Po chwili z tego samego miejsca, po dobrze rozegranym rzucie wolnym, uderzył Maciej Sadlok i futbolówka wpadła do bramki tuż pod poprzeczką.
Po zdobytym golu gra trochę się uspokoiła i do głosu na pewien czas doszli goście, ale nie stworzyli sobie żadnej groźnej sytuacji.
Do drugiej części gry oba zespoły przystąpiły w zupełnie odmienionych składach. Już w 52. minucie swoją szansę mieli piłkarze Zagłębia, ale dobrze interweniował Michał Miśkiewicz. W odpowiedzi z rzutu wolnego huknął prosto w okienko Tomasz Cywka, lecz bramkarz obronił. Po godzinie gry Wiślacy po raz kolejny skierowali piłkę do siatki, ale tym, który to zrobił był Petar Brlek znajdujący się na pozycji spalonej i gol nie mógł zostać uznany.
Od tej pory gra zdecydowanie się wyrównała i obie drużyny walczyły raczej w środku pola. Wszystko przełamała świetnie wyprowadzona przez Wiślaków kontra, która zakończyła się bramką zdobytą przez Brleka. W 73. minucie pomocnik dopadł do piłki przed polem karnym i swoim strzałem nie dał szans Szumskiemu.
Na trzy minuty przed końcem bramkę kontaktową dla Zagłębia zdobył Konrad Zaradny. Po chwili powinno być już 3:1 dla Wisły, ale Boban Jović w sytuacji sam na sam trafił w bramkarza. To, co nie udało się obrońcy, nadrobił Krzysztof Drzazga, który dobił strzał Arkadiusza Głowackiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i ustalił wynik spotkania na 3:1 dla Białej Gwiazdy.
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA