Rozmowa z Sebastianem Nowakiem, bramkarzem Termaliki Bruk-Betu Nieciecza
- Pierwsze i najważniejsze pytanie: jak się czujesz?
- Dużo lepiej. Mam założone szyny na zębach. Dzięki temu odpowiednio zrośnie się moja żuchwa. Z tym też związane są pewne uciążliwości. Posiłki spożywam tylko w płynach. Muszę spać na plecach z podniesioną głową, w pozycji półsiedzącej. To kolejna niedogodność. To powoduje, że mój sen jest rwany. Śpię dwie godziny, potem wstaję, zajrzę do dzieci i ponownie się kładę. 28 grudnia udaję się do kontroli. 8 stycznia szyna zostanie ściągnięta. Wtedy mam nadzieję będę w stu procentach zdrowy i gotowy do podjęcia treningów.
- Kontuzja, którą odniosłeś jest nie tylko uciążliwa, ale też była bardzo bolesna.
- Sam zabieg do przyjemnych nie należał. Teraz muszę mocno się oszczędzać. Nie mogę normalnie ruszać szczęką. Nic na to nie poradzę. Pozostaje cierpliwie czekać. Mocno jednak wspieram kolegów. Bardzo chciałbym im pomóc, szczególnie w spotkaniu z Górnikiem Zabrze, w którym w przeszłości występowałem. Mam nadzieję, że przywiozą z jego stadionu dobry wynik. Punkty w końcówce sezonu są nam bardzo potrzebne.
termalica.brukbet.com
Informacja o biletach na mecz z Jagiellonią