Nowym trenerem krakowskiej Wisły został dziś Kazimierz Moskal. Podpisana przez niego umowa będzie obowiązywała do 30 czerwca 2016 roku.
Na konferencji prasowej w Myślenicach Kazimierz Moskal powiedział m.in.:
- Nie będę ukrywał, że jest to dla mnie wielki zaszczyt i przyjemność ponownie móc pracować w tym klubie. Zapewniam, ze swojej strony i sztabu, zrobimy wszystko, aby Wisła prezentowała lepszy futbol, a przede wszystkim gromadziła punkty.
- Z wielkim szacunkiem odnoszę się do pracy mojego poprzednika w Wiśle, ale niestety rola trenera jest niewdzięczna. Zwykło się mówić, iż w wraz z podpisaniem kontraktu zbliża się moment rozstania. Nastąpiło to w takich, a nie innych okolicznościach, ale takie jest życie. Musimy myśleć o tym, co przed nami.
- Absolutnie w żadnym momencie nie byłem obrażony na Wisłę. Gdziekolwiek byłem, to powtarzałem, że Wisła jest dla mnie wielkim klubem i dla mnie ważne jest to, że jestem tu, gdzie zawsze chciałem być. Aczkolwiek negocjacje trwały troszkę dłużej niż ostatnio.
- Jestem teraz na pewno zdecydowanie bardziej doświadczony. W innych warunkach podejmowałem pracę w Termalice i GKS-ie. Ponownie jestem w Wiśle, ale ten punkt wyjścia jest inny. Pobyt w tamtych klubach dał mi bardzo dużo, na pewno jako trener jestem dojrzalszy. Wiem, że szkoleniowiec zawsze będzie rozliczany z wyników i od tego nie uciekniemy. Musimy pamiętać, że na te wyniki czasami składają się bardzo małe detale”.
- Spróbujemy odpowiednimi środkami treningowymi tak dysponować, aby ten zespół pobudzić do lepszej gry. Zdaję sobie sprawę z tego, że spodziewane są efekty „nowej miotły”, ale nie zawsze to działa. Głęboko wierzę, że każdy nowy dzień będzie upływał na naszą korzyść. Praca, którą chcę wykonać, nie będzie powrotem do tego, co robiliśmy, ale będziemy na nowo próbowali wyrobić swój styl gry.
K. Kawula (Biuro Prasowe Wisły Kraków SA)