W najbliższy piątek o godz. 20.30 piłkarze krakowskiej Wisły zmierzą się w Gdańsku z miejscową Lechią w 20. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Tak zwany mecz przyjaźni sędziuje Szymon Marciniak z Płocka.
Będzie to czwarte spotkanie w tym sezonie z udziałem krakowskiego zespołu, w którym sędzia ten będzie rozjemcą na boisku. Wcześniej Marciniak sędziował mecz 1. kolejki, gdy Biała Gwiazda zremisowała z Górnikiem Łęczna 1-1, w 6. kolejce pokonała zaś 3-0 Pogoń Szczecin, a w 9. kolejce lepsza okazała się Legia Warszawa, wygrywając w Krakowie 3-0.
Przed meczem z Lechią mówi trener Białej Gwiazdy, Franciszek Smuda:
- Musimy zaczekać do piątku i wówczas okaże się, czy przygotowania były wystarczające.
- Oprócz Stjepanovicia nie mamy żadnej kontuzji. Buchalik miał także krótką przerwę w treningach, ale wraz z zespołem uda się do Gdańska.
- Do dziś żadnych piłkarzy nie sprowadziliśmy i będziemy grali tym samym składem, co ostatnio. To zespół, który pracuje ze mną półtora roku, wypracował sobie styl i organizację gry. Założenia taktyczne również są lepiej wykonywane, co widziałem w Turcji.
- Każdy marzy o pucharach, nawet zespoły, które są aktualnie w drugiej ósemce. Marzenia muszą być. Nie można tego zabronić, ale realia czasem rozmijają się z oczekiwaniami. Na ten temat nic nie jednak powiem, musimy rozegrać najpierw jedenaście spotkań ekstraklasy, a później zobaczymy, jaki będzie końcowy wynik.
K. Kawula (Biuro Prasowe Wisły Kraków SA)
wisla.krakow.pl