Czwartkowy sparing krakowskiej Wisły z rosyjskim Kubaniem Krasnodar zakończył się porażką piłkarzy trenera Franciszka Smudy 0-2. Ostatni mecz kontrolny podczas zgrupowania w Belek zaplanowano na 8 lutego.
Wisła Kraków – Kubań Krasnodar 0-2 (0-1)
0-1 Melgarejo 18
0-2 Eshenko 85
Żółte kartki: Głowacki - Ignatyev.
WISŁA: Bieszczad (46 Miśkiewicz) – Burliga, Głowacki, Guzmics, Sadlok – Jankowski (62 Sarki), Stilić (65 Guerrier), Dudka (70 Żemło), Uryga (82 Bangura), Boguski (59 Garguła) – Brożek (70 Stępiński).
KUBAŃ: Belenov – Śnujic, Tkachev, Xandao, Eshenko – Sosnin, Tlisov (14 Karetnik), Kulik, Ignatyev, Melgarejo – Popov.
Od 18. minuty Rosjanie prowadzili 1-0. Po wyprowadzonym kontrataku piłkę głową skierował do siatki z bliskiej odległości Melgarejo, wykorzystując dośrodkowanie Popova.
Wiślacy mieli w I połowie parę okazji. W 36. minucie do interwencji zmusił golkipera Kubania Boguski, oddając piękny strzał z woleja. Po rozegraniu rzutu rożnego przed szansą na wyrównanie stanął Stilić, jednak pomocnik Białej Gwiazdy posłał futbolówkę ponad bramką. Przed przerwą kolejną szansę na pokonanie Belenova miał Brożek, ale zmarnował dośrodkowanie Sadloka i uderzył obok słupka.
73. minuta przyniosła dośrodkowanie Sarkiego spod linii końcowej w kierunku Guerriera, jednak strzał pomocnika Wisły głową skutecznie zablokował defensor Kubania.
Chwilę później szansę na podwyższenie wyniku miał Balde, który nie poradził sobie w sytuacji sam na sam z Miśkiewiczem. W 85. minucie, po szybko rozegranym rzucie wolnym, piłkę w siatce Wisły umieścił Eshenko, ustalając rezultat.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA