Czwarte zwycięstwo z rzędu odniósł beniaminek z Bielska i jest już na 5. miejscu w tabeli. Zwycięskiego gola w meczu z Zagłębiem zdobył Sebastian Ziajka.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Lubin 1-0 (1-0)
1-0 Sebastian Ziajka 32
Sędziował Tomasz Garbowski (Kluczbork). Żółte kartki: Mierzejewski, Król - Banaś, Rymaniak.
PODBESKIDZIE: Zajac - Król, Dancik, Konieczny, Mierzejewski - Nather (46 Elmaleach), Łatka, Patejuk, Ziajka, Rogalski (59 Malinowski) - Demjan.
ZAGŁĘBIE: Ptak - Rymaniak, Banaś, Vidanov, Nhamoinesu, Bilek, Rakowski (71 M. Traore), Hodur, Pawłowski, Lira (75 Małkowski), Sernas (86 Abwo).
Jak padł gol? Dośrodkowanie Patejuka przepuścił Rogalski, piłka spadła pod nogi Ziajki, a ten sprytnym strzałem pod upadającym Costą pokonał Ptaka. W drugiej połowie Podbeskidzie miało jeszcze szanse na podwyższenie wyniku (m.in. Ziajka trafił w słupek), na co pracował szczególnie jego najlepszy piłkarz Patejuk. Zagłębie wciąż rozczarowuje.
Bramkarz bielszczan Richard Zajac śrubuje rekord minut bez puszczonej bramki.
- Mamy czwarte zwycięstwo z rzędu bez puszczonej bramki, myślę, że to jeszcze nie koniec - zapowiadał krakowski trener Podbeskidzia Robert Kasperczyk.
ST