Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Ekstraklasa
Jest porozumienie Wisły z miastem w sprawie stadionu2011-11-16 22:13:00

Wisła Kraków pokryje w całości koszty utrzymywania swojego stadionu. Tak wynika z treści porozumienia władz klubu z miastem. Ma ono zostać podpisane do końca tygodnia i zakończyć kłótnie urzędników miejskich z władzami "Białej Gwiazdy" o opłaty za prąd i ogrzewanie.


Z kolei do końca roku zostanie spisany aneks do umowy dzierżawy obiektu. Negocjacje w tej sprawie ciągną się od dwóch lat.

 

Według urzędników miejskich Wisła nie zapłaciła w tym roku nawet złotówki za dzierżawę obiektu, choć uruchomione zostały wszystkie cztery trybuny. A że kasa miejska jest pusta, magistrat twardo zabrał się za egzekwowanie należności. W grę wchodzi niemała kwota. Na podstawie obowiązującej w latach 2008-2009 umowy, Wisła płaciła 1,5 mln zł rocznie za dzierżawę.

 

Prace na stadionie ciągle jednak trwają, ostatecznie skończą się dopiero w lutym 2012 r. A władze klubu ciągle znajdują jakieś mankamenty, np. awarię oświetlenia podczas meczu 20 października. Sytuację tę zręcznie wykorzystują władze Wisły, argumentując, że nie mogą przejąć obiektu z usterkami. Do podpisania aneksu miasto i Wisła mają rozliczyć też zaległe opłaty za ten rok. Jak podaje miejski Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, klub zalega ok. 3 mln zł, za prąd, ogrzewanie i korzystanie z kontenerowni, czyli zaplecza w czasie prac budowlanych.

 

W swoim oświadczeniu Wisła twierdzi, że płaci wystawiane faktury i za własne pieniądze "poprawia" stadion. Trzy miliony mogą zatem stać się nową kością niezgody między miastem a Wisłą, a porozumienie ma charakter tymczasowy, dwumiesięczny.

 

Według aneksu Wisła rocznie ma płacić na rzecz miasta jeden procent od dochodów z części sportowej i trzy procent z części komercyjnej. Ważne przy ustalaniu opłat będą więc wpływy ze sprzedaży biletów, z dzierżawy lokali sklepom i restauracjom oraz wynajmu zamożniejszym kibicom 34 skyboxów (loże VIP).

Na razie potencjalne dochody wylicza rzeczoznawca. Łączna kwota dzierżawy obiektu przy Reymonta może sięgnąć ok. 2 mln zł.

Wcześniej mówiło się o tym, że miasto będzie naliczać stawki od kosztów budowy stadionu. Te zamiast niecałych 400 mln zł wyniosły jednak 560 mln i klub takim wydatkom nie zdołałby sprostać.

 

Piotr Rąpalski

Gazeta Krakowska

 




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty