Na dzisiejszym posiedzeniu Związkowy Trybunał Piłkarski uwzględnił w części odwołania złożone przez Łukasza Piszczka i rzecznika dyscyplinarnego PZPN.
Odwołania zmierzały do zawieszenia kary bezwzględnej dyskwalifikacji na okres 6 miesięcy, nałożonej na zawodnika przez Wydział Dyscypliny 27.07.2011 r.
ZTP nałożył na Łukasza Piszczka, na okres próby, karę roku dyskwalifikacji w zawieszeniu na 3 lata. Trybunał nałożył również obowiązek uiszczenia do 20.10.20111 r. wpłaty w wysokości 150 000 zł na dowolnie wybrany dom dziecka w Polsce.
W przypadku gdyby w okresie zawieszenia zawodnik dokonał przewinienia dyscyplinarnego, nałożona dziś kara rocznej dyskwalifikacji ma rygor natychmiastowej wykonalności.
- Dzisiejsza decyzja trybunału jest krokiem w kierunku indywidualizacji kar, co zapewnić ma zawodnikowi i społeczeństwu poczucie sprawiedliwości. Czyn, którego dopuścił się Łukasz Piszczek, miał tło finansowe, dlatego wydaje się, że nałożona dzisiaj dodatkowa kara jest najbardziej adekwatna do popełnionego przez niego czynu - powiedział przewodniczący ZTP Włodzimierz Głowacki.
Związkowy Trybunał Piłkarski zajął się także odwołaniem Łukasza Mierzejewskiego od decyzji Wydziału Dyscypliny. Zawodnik został ukarany karą roku dyskwalifikacji w zawieszeniu na 3 lata oraz dodatkową karą uiszczenia wpłaty 50 000 zł na rzecz Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych im. Róży Czackiej w Laskach.
ZTP oddalił także odwołania i utrzymał w mocy kary Wydziału Dyscypliny dla Marcina Bojarskiego - 9 miesięcy dyskwalifikacji, Tomasza Moskały - 6 miesięcy dyskwalifikacji, Dariusza Jackiewicza - 18 miesięcy dyskwalifikacji oraz dla Artura Sarnaty - 1 rok z warunkowym zawieszeniem na 3 lata i 10 tys. kary finansowej.
To oznacza, że środowy mecz w barwach IV-ligowego Orła Balin (w Sieprawiu z Karpatami) był dla Bojarskiego ostatnim w rundzie jesiennej, a to spore osłabienie dla lidera tabeli.
st/Inf. pras./pzpn.pl