Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Siatkówka > Wiadomości siatkówka
Puchar Polski siatkarzy: Jastrzębski Węgiel czy Warta Zawiercie?2024-03-03 01:00:00 Jerzy Sasorski

Jastrzębski Węgiel i Aluron CMC Warta Zawiercie zmierzą się w niedzielnym finale Pucharu Polski siatkarzy, który rozpocznie się o godz. 14.45 w TAURON Arenie Kraków. W sobotnie popołudnie jastrzębianie pokonali w trzech setach Bogdankę LUK Lublin, potem ich wyczyn powtórzyli zawiercianie, eliminując tegorocznego triumfatora rozgrywek CEV Challenge Cup - Projekt Warszawa.


Rywalizacja o Puchar Polski odbywa się w TAURON Arenie po raz drugi. Przed rokiem  finałowe spotkanie Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z Jastrzębskim Węglem obejrzało z trybun 11 815 sympatyków siatkówki.


Ambicją organizatorów obecnej edycji jest pobicie tego rekordu frekwencji, co wydaje się bardzo realne, skoro na wspomnianych półfinałach pojawiło blisko 10 tysięcy sympatyków siatkówki z całego kraju.


Absencja w doborowym kwartecie kandydatów do zdobycia pucharu drużyny z Kędzierzyna, mającej w dorobku aż 10 zwycięstw w tych prestiżowych zmaganiach, jest największą niespodzianką sezonu 2023/2024. Przypomnijmy, że wskutek słabszej dyspozycji w lidze, ZAKSA znalazła się poza czołową szóstką PLS w momencie, kiedy zespoły naszej ekstraklasy otrzymywały awans do ćwierćfinałów. Dwa pozostałe miejsca przypadły drużynom z niższych klas, wyłonionym w trakcie kilkumiesięcznych kwalifikacji.


Los podwójnych zwycięzców Ligi Mistrzów (2022, 2023) podzieliła Asseco Resovia, która przed własną publicznością przegrała ćwierćfinał z Bogdanką LUK Lublin.


Jak się okazało, nieobecność kędzierzynian i rzeszowian, nie obniżyła  ani poziomu gry ani emocji.


Krakowscy kibice oraz zwolennicy klubów z Jastrzębia Zdroju, Lublina, Warszawy i Zawiercia otrzymali solidną dawkę atrakcyjnej siatkówki.


Uważany za głównego faworyta Jastrzębski Węgiel, kilka dni po rozprawieniu się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z włoską Piacenzą, nie zlekceważył debiutującej na tak wysokim szczeblu Pucharu Polski Bogdanki LUK Lublin.


Dodatkową atrakcją tego meczu był pojedynek urodzonych w podwawelskim grodzie: Tomasza Fornala i Marcina Komendy. Ojciec Tomasza - Marek Fornal był czołowym siatkarzem Hutnika, niegdyś dwukrotnego mistrza Polski (1988, 1989) i trzykrotnego zdobywcy Pucharu Polski (1974, 1988, 1990, a tata Marcina - Ryszard Komenda spełniał się również w barwach Hutnika na ekstraklasowych boiskach piłki ręcznej.


Siatkarze z Jastrzębia zaprezentowali dobrze znane atuty - niezwykle solidną zagrywkę i skuteczny blok. Praktycznie przez cały czas kontrolowali przebieg rywalizacji, ale w drugim secie, przy stanie 23:23, pojawiła się dla lublinian iskierka nadziei. Udany atak Francuza Jeana Patry'ego rozwiał te nadzieje.


- Nie zlekceważyliśmy naszych przeciwników, staraliśmy się pokazać najlepszą siatkówkę. Mieliśmy drobne problemy, krótkie przestoje, ale to się zdarza.  Musimy stawiać na zagrywkę, bo dużo jej poświęcamy uwagi na treningach - podsumował postawę mistrzów Polski z Jastrzębia Rafał Szymura.


Przed podopiecznymi argentyńskiego trenera Marcelo Mendeza ambitny cel - po 14 latach odzyskać Puchar Polski!


Co na to Michał Winiarski i prowadzona przez niego ekipa z Zawiercia?


Przed starciem z Projektem Warszawa zapowiedział rewanż za 0-3 w lidze i słowa dotrzymał.

I nieważne, że warszawianie, szczególnie w drugim secie, prowadząc 21-18, wyciągnęli pomocną dłoń, atakując kilka razy (Bartłomiej Bołądź i Artur Szalpuk) w aut. Przegrali też wojnę nerwów w grze na przewagi w niezwykle emocjonującej końcówce trzeciej partii.


Ten decydujący cios zadał mocnym serwisem Mateusz Bieniek, a w rozmowie z dziennikarzami przyznał: - Grało się bardzo ciężko. Fajnie, że utrzymaliśmy koncentrację. Na pewno dobrze odrobiliśmy lekcję taktyki, bo dobrze funkcjonował system blok-obrona. Cieszymy się z awansu do finału, ale jeszcze nic nie wygraliśmy. Mam nadzieję, że w niedzielę będzie powód do jeszcze większej radości.


Półfinały Tauron Pucharu Polski siatkarzy

Jastrzębski Węgiel - Bogdanka LUK Lublin 3-0 (25-21, 25-23, 25-18)

Jastrzębski Węgiel: Szymura, Gładyr, Toniutti, Fornal, Huber, Patry, Popiwczak (libero) oraz Skruders, Sclater. 

Bogdanka LUK: Brand, Nowakowski, Schulz, Ferreira, Kania. Komenda, Hoss (libero) oraz Kędzierski, Malinowski, Krysiak, Wachnik. 

MVP: Norbert Huber

Sędziowali: Bartłomiej Adamczyk (Kielce) i Maciej Kolendowski (Kraków).


Projekt Warszawa - Aluron CMC Warta Zawiercie 0-3 (18-25, 24-26, 27-29)

Projekt: Szalpuk, Wrona, Bołądź, Tillie, Semeniuk, Firlej, Wojtaszek (libero) oraz Grobelny, Stępień, Borkowski. 

Aluron CMC Warta: Zniszczoł, Tavares, Kwolek, Bieniek, Butryn, Clevenot, Perry (libero) oraz Rossard.

MVP: Karol Butryn 

Sędziowali: Marek Lagierski (Czeladź) i Wojciech Maroszek (Żory).


JERZY SASORSKI


Jerzy Sasorski
polfinal22.jpg
1.jpg
5.jpg
8.jpg
12.jpg
13.jpg
14.jpg
19.jpg
21.jpg
23.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty