W holenderskim Heerenveen Artur Waś zajął drugie miejsce w wyścigu na 500 m podczas zawodów o Puchar Świata w łyżwiarstwie szybkim. Przed tygodniem w Berlinie odniósł dwa zwycięstwa.
Polak biegł w parze z Ryohei Haga (Japonia). Waś popełnił falstart. Następnie wystartował znakomicie. Już na pierwszy pomiar czasu wykazał, że jest najszybszy. Uzyskał 34,91, dokładając 0,28 sekundy prowadzącemu do tej pory Holendrowi Michelowi Mulderowi. W tym momencie Waś prowadził i jako jedyny z całej stawki miał czas poniżej 35 sekund.
Dopiero biegnący w ostatniej parze lider klasyfikacji PŚ na 500 m Paweł Kuliżnikow pokonał Polaka. Rosjanin osiągnął 34,63 s. Trzecie miejsce zajął Kanadyjczyk Laurent Debreuil 35,16.
Zbigniew Bródka, Konrad Niedźwiedzki i Jan Szymański zajęli szóste miejsce w biegu drużynowym - 3.47,9. Wygrała Korea Południowa - 3.44,57 przed Holandią - 3.44,97. Trzecia była Norwegia - 3.45,52.
Polacy ścigali się z gospodarzami (A. Stroetinga, F. Vreugdenhil, D. de Vries) w ostatniej, piątej parze.
Korea Południowa przed Holandią i Polską - taka jest kolejność czołowej trójki męskich drużyn w końcowej klasyfikacji Pucharu Świata.
Czołówka końcowej klasyfikacji PŚ:
1. Korea 310
2. Holandia 290
3. Polska 205 pkt
pzls.pl