Napastnik Romy, Luca Toni zaprotestował przeciwko planowanemu powołaniu do reprezentacji Włoch napastnika Juventusu Turyn, Amauriego. - On wybrał Włochy tylko dlatego, że Brazylia go nie chciała - powiedział snajper "Giallorossich".
Zdaniem włoskich dziennikarzy, Amauri zostanie powołany przez Marcello Lippiego, jak tylko dopełni wszelkich formalności. Zawodnik "Starej Damy" prawdopodobnie nie zdąży przed marcowym spotkaniem reprezentacji Włoch z Kamerunem, ale w następnych spotkaniach będzie już do dyspozycji włoskiego selekcjonera.
- W Serie A jest wielu bardzo utalentowanych piłkarzy, którzy niekoniecznie występują w Interze, Juventusie czy Milanie. Ale jestem przekonany, że jeśli Amauri będzie w dobrej formie, to właśnie on pojedzie z włoską kadrą na mistrzostwa świata. Jeśli wybrał Włochy, bo Brazylia go nie chciała, to nie powinien grać w naszej kadrze.
Toni nie jest pierwszym włoskim piłkarzem, który negatywnie odniósł się do pomysłu włączenia pochodzącego z Brazylii Amauriego do włoskiej reprezentacji. Wcześniej krytyczne zdania wyraził Alberto Gilardino i Giampaolo Pazzini.
ASInfo