Ponad półroczna przerwa w grze czeka defensora Jagiellonii Białystok, El Mehdiego Sidqy. Marokańczyk w niedzielnym meczu ze Śląskiem Wrocław nabawił się poważnej kontuzji - poinformował oficjalny serwis białostockiego klubu.
El Mehdi zerwał przednie więzadła krzyżowe, a także uszkodził dwie łąkotki - boczną i przyśrodkową. 26-latek przeszedł już operację, a w najbliższych miesiącach czeka go długa i żmudna rehabilitacja.
Po urazie Marokańczyka sytuacja w bloku obronnym Jagiellonii mocno się skomplikowała. Trener Michał Probierz ma coraz mniejsze pole manewru, gdyż po meczu o Superpuchar ze składu wypadło mu dwóch kontuzjowanych defensorów - Krzysztof Hus i Thiago Cionek. Obaj już luźno truchtają, jednak najprawdopodobniej nie zdążą wykurować się do sobotniego meczu z GKS-em Bełchatów.
Ponadto w dwóch najbliższych kolejkach nie zagra Alexis Norambuena, który musi odpokutować karę za czerwoną kartkę w meczu ze Śląskiem, w słabszej formie znajduje się Igor Lewczuk, a niepewna jest także gra Tadasa Kijanskasa.
(ASInfo / jagiellonia.pl)