W poniedziałek Sebastian Szałachowski ostatecznie porozumiał się z Legią. To jedyny oprócz Tomasz Kiełbowicza piłkarz, który przedłuży wygasającą 30 czerwca umowę.
- Finalizuję kontrakt. Zostaję w Legii - potwierdził prawoskrzydłowy, który o miejsce w składzie ma rywalizować ze sprowadzonym z Portugalii Manu oraz Miroslavem Radoviciem. Na poniedziałek klub zaprosił na rozmowy zawodników, z którymi zdecydowano się nie przedłużać umów o pracę. Z Legią rozstają się Wojciech Szala, Tomasz Jarzębowski, Marcin Mięciel, Marcin Smoliński i Bartłomiej Grzelak. Wcześniej - ale na własną prośbę - z klubu odszedł do Evertonu przebywający z reprezentacją Słowacji na afrykańskim mundialu bramkarz Jan Mucha.
Szałachowski przedłuża umowę, ale musi liczyć się z tym, że teraz o miejsce w podstawowej jedenastce będzie znacznie trudniej aniżeli dotychczas. W drużynie pojawiło się wielu piłkarzy z zagranicy.
- Chodzi głównie o drużynę. Większa rywalizacja tylko nam wyjdzie na zdrowie. Z komunikacją też nie będzie problemów. Zawodnicy będą się porozumiewać po angielsku. Od strony trenerów pomagać ma szkoleniowiec drugiej drużyny, Cesar. W poniedziałek mieliśmy pierwsze zajęcia z trenerem Skorżą. Zobaczymy, jak to będzie. Na pewno będziemy ciężko pracować - stwierdził Szałachowski.
ASInfo