Niepokonana w tym sezonie piłkarskiej ekstraklasy Cracovia zremisowała z outsiderem Lechią Gdańsk 2-2, wyrównując w doliczonym czasie... Po dwóch zwycięstwach to pierwsze stracone punkty przez krakowian.
Zdjęcia: KACPER STANIEC
3. kolejka ekstraklasy
Cracovia - Lechia Gdańsk 2-2 (1-1)
0-1 Tomas Bobcek 9
1-1 Filip Stojilkovic 36
1-2 Iwan Zhelizko 54
2-2 Filip Stojilkovic 90+1
Sędziował Mateusz Piszczelok (Katowice). Żółte kartki: Henriksson, Olafsson, Kakabadze - Diaczuk, Olsson. Widzów 13 388.
CRACOVIA: Ravas - Kakabadze, Piła, Henriksson (81 Perkovic), Wójcik, Olafsson (63 Kameri) - Hasic (41 Praszelik), Al-Ammari (63 Biedrzycki), Maigaard, Minchev (63 Bzdyl) - Stojilkovic.
LECHIA: Weirauch - Jaunzems, Diachuk, Olsson, Vojtko - Mena, Kapic (80 Neugebauer), Zhelizko, Viunnyk, Sezonienko (75 Wójtowicz) - Bobcek (90 Kurminowski).
Goście niespodziewanie objęli prowadzenie w 9. minucie. W zamieszaniu Bobcek przechytrzył obronę i z bliska pokonał Ravasa. Wyrównał 25-letni Szwajcar Stojilkovic, który przejął podanie Diachuka do Weiraucha i przelobował bramkarza Lechii. Po przerwie gdańszczanie ponownie wyszli na prowadzenie, po akcji z autu. Wybita z obrony piłka dotarła do Zhelizki, który z 20 m uderzył do siatki przy lewym słupku. Niebawem Pasy mogły mieć remis, po "główce" Henrikssona golkiper podbił futbolówkę na poprzeczkę, a dobitkę Kakabadzego obronił. W doliczonym czasie Gruzin nawinął rywala i dograł do Stojilkovica, który z bliskiej odległości trafił głową do bramki gości.
Zdjęcia: KACPER STANIEC







































