W drugim meczu grupy A Meksyk pokonał w ulewnym deszczu Kamerun 1-0.
Grupa A, Estadio das Dunas Natal: Meksyk - Kamerun 1-0 (1-0)
1-0 Oribe Peralta 61
Sędziował Wilmar Roldan (Kolumbia). Żółte kartki: Moreno - Nounkeu. Widzów 39 216.
MEKSYK: Guillermo Ochoa - Paul Aguilar, Francisco Rodrigiez, Rafael Marquez, Hector Moreno, Miguel Layun - Hector Herrera (90+1 Carlos Salcido), Jose Vazquez, Andres Guardado (69 Marco Fabian) - Giovani Dos Santos - Oribe Peralta (74 Javier Hernandez). Trener: Miguel Herrera.
KAMERUN: Charles Itandje - Cedric Djeugoue, Nicolas Nkolou (46 Dany Nounkeu), Aurelien Chedjou, Benoit Assou Ekotto - Stephane Mbia, Alexandre Song (79 Pierre Webo), Eyong Enoh - Benjamin Moukandjo, Eric Choupo Moting - Samuel Eto'o. Trener: Volker Finke (Niemcy).
W I połowie sędzia nie uznał dwóch prawidłowo - jak pokazały telewizyjne powtórki - zdobytych goli przez Meksyk. Do siatki trafiał dwukrotnie Giovani Dos Santos, w 10. i 30. minucie. W międzyczasie gola strzelili też Kameruńczycy (Eric Choupo Moting), lecz i w tym przypadku arbiter nie wskazał na środek boiska.
Decydująca akcja nastąpiła w 61. minucie. Strzał Dos Santosa obronił bramkarz, ale dobitka Peralty była skuteczna.
Gracz meczu: Giovani Dos Santos (Meksyk).
st