Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Inne > Wiadomości inne
Kościuszko walczy z rywalami i... defektami2012-03-11 09:21:00

Sobotnie odcinki Rajdu Meksyku okazały się mordercze dla samochodu polskiej załogi. Pomimo wygrania dwóch najdłuższych w drugim dniu rajdu odcinków specjalnych Michał Kościuszko i Maciej Szczepaniak spadli na 4. miejsce w klasyfikacji PWRC.


Na prowadzeniu pozostaje Guerra przed Fuchsem (+2:36.7) i Linarim (+18:25.6).

Pierwsze kłopoty załogi LOTOS Dynamic Rally Team rozpoczęły się po wyjeździe z serwisu. Na dojazdówce do 15. odcinka specjalnego pojawiły się problemy z zawieszeniem. Znalezienie i usunięcie awarii kosztowało załogę ponad 20 minut, w efekcie doliczono jej karę 3 minut i 50 sekund. Niestety, w trakcie 17. odcinka na niewielkim podbiciu awarii uległ wahacz. Nie było możliwości naprawienia samochodu na odcinku w związku, z tym załoga LOTOS Dynamic Rally Team musiała skorzystać z systemu SupeRally z doliczoną karą kolejnych 15 minut.

- Po serwisie, na dojeździe do pierwszego w drugiej pętli odcinka poczułem, że auto przestało się prowadzić. Po sprawdzeniu okazało się, że awarii uległy mocowania piast tylnych. Musieliśmy dokonać prowizorycznej naprawy i do odcinka wystartowaliśmy z karą 3 minut i 50 sekund. Pomimo zwycięstwa na 16. odcinku specjalnym przesunęliśmy się na 3. miejsce w stawce. Nie był to jednak koniec naszych problemów. Na kolejnym 17. oesie na niewielkim podbiciu pękł wahacz. Ponieważ tej awarii nie byliśmy w stanie usunąć na odcinku musieliśmy skorzystać z systemu SupeRally. Dzisiaj spróbujemy odrobić minutę pozostającą do 3. miejsca w stawce. Wydaje się to trudne, ale nie niemożliwe. Obaj z Maćkiem wierzymy, że uda się nam ukończyć ten rajd na podium i przywieźć tak cenne punkty do klasyfikacji Mistrzostw Świata
– powiedział Michał Kościuszko.

W niedzielę zawodnicy mają do przejechania 4 odcinki specjalne o łącznej długości 74,76 kilometrów oesowych, w tym najdłuższy w tegorocznym Rajdzie Meksyku, 54-kilometrowy odcinek Guanajuatito.

www.lotosdynamicrallyteam.pl


kosciuszkomek5.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty