Ostatnie metry piątkowego, siódmego etapu tegorocznego wyścigu Vuelta a España okazały się bardzo pechowe dla polskiego zawodnika ekipy Vacansoleil-DCM. Michał Gołaś bardzo poważnie ucierpiał w kraksie. Został potrącony przez słynnego Tylera Farrara z grupy Garmin.
Nasz kolarz doznał poważnych obrażeń. Gołaś walczył do końca o etapowe zwycięstwo. Na razie nie wiadomo jak grożne są urazy Polaka. Po tym, co możemy zobaczyć na filmie, raczej trudno spodziewać się, aby wystąpił w sobotę. Ostatkiem sił Michał przekroczył na rowerze linię mety.
Ostatecznie najlepszy na liczącym 182,9 km etapie z Almaden do Talavera de la Reina,okazał się dobrze znany z Tour de Pologne Niemiec Marcel Kittel z grupy Skil. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Francuz Sylvain Chavanel z ekipy Quick Step.
Eurosport/Srogi