Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Inne > Wiadomości inne
Po walce z Sosnowskim czas na Wałujewa2010-06-18 09:03:00

Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO), były dwukrotny mistrz świata WBA, o którego walce z którymś z braci Kliczko mówiło się od przynajmniej sześciu miesięcy, doszedł do wniosku, że suma 2,5 miliona dolarów oferowana mu przez K2, firmę promocyjną reprezentującą ukraińskich braci jest jednak wystarczająca by walczyć o tytuł mistrza świata z Witalijem Kliczką (40-2, 38 KO).


- Mam nadzieję, że K2 dotrzyma słowa i nie będzie już więcej wymówek związanych ze zdrowiem Witalija, finansowych czy jakichkolwiek innych. Niech wychodzą na ring, przyjmujemy ich propozycję, a Niko, duma Rosji i obywateli tego kraju znokautuje Witalija - powiedział w specjalnym oświadczeniu współpromujący Wałujewa, Don King.

Przypomnijmy, że do walki Wałujew - Kliczko miało już dojść dwukrotnie, ale - w zależności od tego komu wierzymy - albo suma oferowana Wałujewowi była zbyt mała, albo ten ostatni po prostu nie chciał walczyć z Witalijem, bo bał się porażki. - Koniec kłamstw K2, nie ma więcej przeciągania sytuacji, wymówek i oszustw. W przeszłości było między nami wiele przekłamanych informacji, więc chcę, żeby było jasne, że K2 zaoferowało Nikołajowi Wałujewowi za walkę z Witalijem 2,5 miliona dolarów. W imieniu jego zespołu chcę oświadczyć, że tę ofertę przyjmujemy - powiedział w swoim stylu King, który współpromuje "Bestię" (nazywaną teraz znacznie bardziej politycznie poprawnie "Rosyjskim Gigantem") z Niemcem Wilfriedem Sauerlandem.

Taka decyzja jest bardzo wygodna dla innego, będącego w kręgu zainteresowania Tomasza Adamka boksera, Davida Haye. "Hayemaker", który wygrał z Wałujewem na punkty siedem miesięcy temu, nie musi się więc przejmować obowiązkiem rewanżu (taki zapisany był w kontrakcie) z "Bestią", tylko może spokojnie walczyć z łatwiejszym, a nie mniej lukratywnym dla niego finansowo rodakiem, Audleyem Harrisonem.

Przemysław Garczarczyk, ASInfo





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty