W drugim hokejowym spotkaniu ćwierćfinałowej rywalizacji Comarch Cracovia - HC GKS Katowice, Patrik Valčak - zdaniem sędziów prowadzących te zawody - uczestniczył w bójce, wykazał się nadmierną ostrością i niesportowym zachowaniem, za co otrzymał karę większą wraz z karą meczu. Problem w tym, że decyzja składu sędziowskiego była bezpodstawna.
Klub, w ramach protestu, złożył odwołanie do Wydziału Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Hokeja Na lodzie, jednak w odpowiedzi otrzymał zdumiewającą informację, iż odwołanie zostało przekazane do... Wydziału Sędziowskiego!
Zdumiewającą, ponieważ stanowisko przyjęte przez WGiD PZHL jest całkowicie sprzeczne z treścią §43 Postanowień Wspólnych. Zgodnie bowiem z w/w przepisem, organem, do którego kieruje się protest dotyczący przebiegu zawodów, a co za tym idzie, organem właściwym do rozpoznania sprawy jest WGiD PZHL, a nie Wydział Sędziowski!
Tym samym WGiD PZHL, kierując odwołanie Klubu do Wydziału Sędziowskiego, wykazał się brakiem znajomości własnych przepisów! To oburzające, bowiem przez tego typu postępowanie, odwołanie Klubu w sprawie kary meczu nałożonej na Patrika Valčaka nie zostało rozpatrzone przed trzecim meczem ćwierćfinałowej rywalizacji z HC GKS-em Katowice, choć WGiD PZHL miał taki obowiązek!
To nie pierwszy tego typu przypadek, w którym włodarze Polskiego Związku Hokeja na Lodzie działają niezgodnie z przepisami. Wystarczy chociażby przypomnieć o bezpodstawnie nałożonych karach na nasz Klub za niewpłacenie pieniędzy na konto funduszu, który prawnie nie istnieje.
Comarch Cracovia wygrała ćwierćfinałową rywalizację z HC GKS-em Katowice 3-0 i w półfinale zmierzy się z Ciarko PBS Bank Sanok.
DG/Biuro Prasowe MKS Cracovia