„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników.
Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie!
Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Punkty nie dla beniaminków, Karpaty liderem po pierwszej rundzie2009-11-14 20:41:00JCZ
Zamykające tabelę zespoły Patrii Sędziszów Młp. oraz MOSiR-u Jasło wróciły bez punktów z wyjazdowych potyczek, przegrywając swoje mecze po 1-3 z Karpatami Krosno i Tomasovią. Zespół z Krosno zakończył pierwszą rundę rozgrywek na pozycji lidera!
Sędziowali Leszek Kapłon i Michał Pasterz. Widzów 350.
Wynik konfrontacji liderek z outsiderkami był z góry do przewidzenia. A jednak zawiedli się ci, którzy oczekiwali szybkiego zwycięstwa „do zera”. Karpaty straciły seta, jednakże na własne życzenie. Pretensji jednak mieć nie można, był to bowiem efekt eksperymentu szkoleniowego.
Dwa pierwsze sety przebiegły bez historii, nawet pod nieobecność na parkiecie Marzeny Solskiej krośnianki dyktowały swe warunki. W trzeciej odsłonie pod siatką pojawił się drugi garnitur Karpat i Patria zaczęła dominować. Jeszcze przy stanie 10-13 gospodynie próbowały walczyć, ale kiedy zrobiło się 17-22, na parkiet szybko powróciły zawodniczki szóstkowe – i był remis 24-24. O dziwo jednak, decydujące słowo należało do przyjezdnych. Za to czwarty set to już demolka beniaminka.
Dwa błędy arbitrów w I secie przy stanie 22-23 okazały się być brzemienne w skutkach i jaślanki nie obroniły już piłki meczowej. W kolejnej partii trwała wyrównana walka do stanu 19-19 i wówczas w szeregi MOSiR-u wstąpiła niemoc i skończyło się kolejną porażką.
Los odwrócił się na chwilę w trzeciej odsłonie; jaślanki postawiły na swoim a decydujący punkt zdobyła atakiem Kamińska. Niestety później nie było już zmiłuj i Tomasovia zaksięgowała pełną pulę.