Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Sportowe Podkarpacie
Trener Stali Sanok zmarł po meczu, w środę pogrzeb2009-10-05 16:00:00 Paweł Bialic

Ryszard Pytlowany, trener Stali Sanok, zmarł na zawał w drodze do domu z Kraśnika, gdzie jego drużyna rozegrała w niedzielę mecz III ligi ze Stalą Kraśnik. Nigdy przedtem nie uskarżał się na problemy z sercem, w klubie są zszokowani i do tej pory nie mogą uwierzyć w to, co się stało.


„Odszedł dobry człowiek. Wieloletni działacz piłkarski, społecznik, trener, wychowawca młodzieży piłkarskiej (...) Zawsze służył pomocą, radą popartą wieloletnim doświadczeniem. Dowcipny, ale również stanowczy. Po raz drugi odważył się przejąć drużynę Stali Sanok w opresji. Tym razem rozegrał 2 mecze i nie przegrał. Oddajmy cześć wielkiemu człowiekowi, który na pewno "z góry" będzie obserwował jak gra jego ukochana drużyna z którą był aż do końca swoich dni – napisano w pożegnaniu na oficjalnej stronie klubu z Sanoka.

Przed spotkaniem ze Stalą Kraśnik i w trakcie meczu czuł się dobrze. Żywo reagował na wydarzenia na boisku. Źle poczuł się dopiero w drodze powrotnej do Sanoka. – Rozbolał go brzuch. Chcieliśmy się zatrzymać w rzeszowskim szpitalu. Nie zgodził się. Był przekonany, że krople żołądkowe rozwiążą problem. Niestety, nie pomogły – opowiada kierownik Stali Sanok Zbigniew Radożycki.

Ryszard Pytlowany zmarł w drodze z klubu do domu. Pozostawił żonę i dwóch synów. Miał 50 lat.

Przez wiele lat był działaczem Stali, trenerem i wychowawcą młodzieży. Wszyscy go lubili. Był pogodnym, ale kiedy należało, również stanowczym i wymagającym człowiekiem. Działacze klubu podkreślają, iż nie zastanawiali się jeszcze, kto będzie jego następcą. - Nie czas na tego typu dyskusje i decyzje.
Pogrzeb Ryszarda Pytlowanego odbędzie się w środę o godzinie 13 w Kościele Narodzenia NMP Sanok-Dąbrówka. Od godziny 12 zostanie wystawiona trumna ze zwłokami, każdy będzie mógł zatem osobiście pożegnać trenera. Zawodnicy Stali przez najbliższe mecze będą grać z czarnymi opaskami na ramieniu.
W rozmowie z portalem sportowetempo.pl dosłownie kilka dni temu Ryszard Pytlowany mówił: - Czeka nas sporo pracy, ale Stal stać na utrzymanie w trzeciej lidze.

Okrutny los sprawił, że już bez Jego udziału.


Paweł Bialic
0pytlowany.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty