Siatkarki Banku BPS Fakro Muszynianki przegrały pierwszy mecz w play-off Ligi Mistrzyń. Volley Bergamo pokonał je u siebie 3-0. Rewanż za tydzień w Muszynie.
Volley Bergamo - Bank BPS Fakro Muszynianka 3-0 (25-20, 25-23, 25-21)
Volley: Del Core, Lo Bianco, Furst, Arrighetti, Piccinini, Ortolani, Merlo (libero).
Bank BPS Muszynianka: Bełcik, Bednarek, Mirek, Pycia, Jagieło, Solipiwko, Zenik (libero) oraz Skowrońska, Śrutowska, Żebrowska, Witczak, Pykosz.
Ugrać jak najwięcej - taki był plan mistrzyń Polski na mecz w Bergamo. Okazało się, że najwięcej ile się dało ugrać to dość dużo punktów, zdobytych jednak tylko w trzech partiach. Przewaga Włoszek nie była aż tak wielka, jakby wskazywał zerowy w setach dorobek Muszynianki. Walka była w każdej partii, Volley w każdej był jednak o małe "coś" lepszy - większą staranność w ataku i rozegraniu, większość stabilność w bloku, ogólnie większą regularność w rozgrywaniu swoich schematów.
Równa na początku wymiana ciosów w I secie, pierwszą wyraźniejszą przewagę przyniosła Włoszkom przy stanie 12-9. Mimo dobrej gry, zwłaszcza Agnieszki Bednarek na środku siatki, to Włoszki kontrolowały już tego seta do końca. Ostatni punkt zdobyła asem serwisowym Piccinini.
W drugiej partii Polki miały największą szansę na wygraną. Prowadziły 10-6, 12-9, dzięki trudniejszej zagrywce latwiej im było grać pierwszym tempem, wciąż wyróżniała się w tym Bednarek. Ale szczęście Polek trwało tylko do połowy partii, już przy 13-13 rywalki je dopadły, a za chwilę prowadziły 16-13. Muszynianka przy słabym przyjęciu, nie wyprowadzała kończącego ataku, ten, którym próbowała punktować, łapał włoski blok. Muszynianki bardzo ambitnie walczyły (18-18), ale znów ostatni cios zadała im Piccinini.
Satysfakcjonującej zdobyczy nie przyniosła też Muszyniance trzecia partia - znów długo wyrównana w końcówce przyniosła wygraną pewniejszym w większości elementów Włoszkom.
Za tydzień rewanż w Muszynie, czy wygrana mistrzyń Polski 3-0 i z lepszym bilansem małych punktów jest możliwa? Tak, ale jeśli potrafią powtórzyć taki mecz jak w tej edycji Ligi Mistrzyń rozegrały z innym włoskim zespołem Asystelem Novara.