- Resovia gra coraz lepiej, w metamorfozie pomogła ponoć męska rozmowa z prezesem Asseco Poland Adamem Góralem?
- Rozmowa była męska, lecz bez złośliwych uwag. Zresztą nigdy jeszcze nie słyszeliśmy, by pan Góral podnosił głos. On zawsze potrafi dodać nam wiary we własne siły, zwłaszcza w trudnych momentach. Kryzys za nami. W Lidze Mistrzów idzie nam doskonale, teraz przełamaliśmy niemoc w meczach ze Skrą - podkreśla kapitan Asseco Resovii Krzysztof Gierczyński.
- Zaraz po spotkaniu uciąłeś sobie pogawędkę z Piotrem Gackiem, dawnym kolegą z AZS Częstochowa. Był zaskoczony waszą postawą?
- Nie tylko on. Pozostali zawodnicy Skry również.
- Na półmetku ekstraklasy Asseco Resovia zajmuje szóste miejsce. Jeśli w rundzie rewanżowej będziecie grać tak, jak w pucharze ze Skrą, z odrobieniem strat nie będzie problemów.
- Jest coraz lepiej. Myślę, że wskoczymy do pierwszej trójki, ale pamiętajmy, że liga rządzi się swoimi prawami. Poziom zdecydowanie się wyrównał. Jeszcze nie tak dawno o pokonaniu Skry u siebie bez straty seta mogliśmy jedynie pomarzyć.