Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka
Pięć setów Polek z Chinkami w Makau2009-08-07 19:02:00 MAS

Zanosiło się na sensację w Makau. Polskie siatkarki prowadziły 2-1 z Chinkami, brązowymi medalistkami igrzysk olimpijskich w Pekinie, w swoim pierwszym meczu drugiego turnieju z cyklu Grand Prix. Ostatecznie niespodzianki nie było, Chiny pokonały Polskę 3-2 (25-19, 25-27, 24-26, 25-14, 15-12), ale gra biało-czerwonych była lepsza niż w Kielcach.


Chiny - Polska 3-2 (25-19, 25-27, 24-26, 25-14, 15-12)

Chiny: Wei Qiuyue, Ma Yunwen (17), Yin Na (3), Wang Yimei (28), Xue Ming (17), Li Juan (2), Xian Zhang (libero) oraz Wang Qian,  Chu Jinling (6), Hui Ruoqi (11), Shen Jingsi (1).
Polska: Jagieło (13), Bednarek (11), Kaczor (26), Barańska (17), Gajgał (4), Bełcik, Zenik (libero) oraz Sadurek (2), Woźniakowska (2), Maj, Pykosz (9).
- Każdy dzień, każdy tydzień będzie działał na korzyść tego zespołu – mówił podczas pierwszego turnieju GP trener Jerzy Matlak, a jego słowa zdaje się potwierdzać postawa Polek w meczu z piątą ekipą światowego rankingu. Pierwszy set jeszcze nie wyglądał obiecująco, bo spory kłopot sprawiała Polkom zagrywka rywalek, a  dodatku znakomitą partię rozgrywała 190-centymetrowa Yimei Wang. Potężna skrzydłowa punktem kończyła każdy atak z lewego skrzydła. Jednak jeśli tylko polskie siatkarki radziły sobie z przyjęciem, i one potrafiły punktować. Blokującym wymykały się atakami ze skrzydeł Anna Barańska i Joanna Kaczor. Wybrana nowym kapitanem zespołu Barańska, a także Aleksandra Jagieło (formalnie kapitanem jest jeszcze w Makau) oraz Agnieszka Bednarek mocno pomagały w ataku Kaczor, zwłaszcza w drugim i trzecim secie. Barańska zdobyła 17 punktów (przy 26 Kaczor), w tym cztery z asów serwisowych, a napracowała się też przy odbiorze zagrywki. Sama brylowała serwisem w drugiej i trzeciej partii.
W drugiej biało-czerwone przez niemal cały czas prowadziły (8-6, 16-12, 22-17, 24-21), ale dały się dopaść w samej końcówce. Przy stanie 24-24 nie skończyły jednak walki, ostatecznie atak Barańskiej i blok Gajgał  z Sadurek (nie było jej w szóstce, ale jeszcze w pierwszym secie zmieniła Izabelę Bełcik) dał zwycięstwo 27-25. Swobodniej grały po nim Polki w trzeciej partii. Barańska bez kompleksów oszukiwała chińskie przyjmujące mocną zagrywką i wspólnie z Kaczor niewiele robiła sobie z azjatyckiego bloku. To pozwoliło odrobić początkowe straty  i wyjść na prowadzenie 10-7,które potem urosło nawet do stanu 16-10. Coś się zacięło wtedy w polskiej grze, więc gdy Chinki wyrównały na 17-17 wydawało się, że nie da się ich serii zatrzymać. Jednak po zaciętej końcówce blok Jagieło z Bednarek znów dał Polkom wygraną. Tak przegrane końcówki i widok pogubionych Chinek, które przy słabym dość przyjęciu nie mogły rozgrywać swoich ulubionych kombinacji, rodził nadzieję na polski sukces w Makau. Chinki nie tak widziały jednak sprawę. W czwartym secie rozbiły polski zespół, w tie-breaku na równą walkę pozwoliły tylko na początku. – Popełniliśmy za dużo błędów - żałował po meczu Jerzy Matlak. Jego podopieczne podarowały rywalkom aż 29 punktów po własnych błędach (przy 14 Chinek), więc choć w statystykach ataku i obrony był remis, nie mogły wygrać. Nie pocieszały więc Matlaka pochwały chińskiego szkoleniowca Cai Bina: - Zagrywki i ataki Polek stawiały nas pod dużą presją. Nasze rywalki zagrały dobry mecz – oceniał.
W drugim spotkaniu grupy E mistrzynie olimpijskie Brazylijki nie dały żadnych szans Tajkom. W nimi Polki grają w sobotę rano drugi mecz turnieju w Makau. Niespodzianek nie przyniosły także starcia w pozostałych dwóch grupach, które grają w Osace i Miao Li na Tajwanie.


MAS



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty