Równa dwunastka zawodniczek w składzie to błogosławieństwo dla trenera siatkarek Muszynianki Bogdana Serwińskiego. Mistrzynie Polski w rezerwowym składzie, wspartym we właściwym momencie podstawowymi zawodniczkami, pokonały w Pluslidze Kobiet Organikę Budowlanych Łódź. 3-1.
Bank BPS Muszynianka Fakro - Organika Budowlani Łódź 3-1 (22-25, 25-21, 25-19, 25-15)
BANK BPS Muszynianka Fakro: Śrutowska, Skowrońska, Pykosz, Żebrowska, Witczak, Bednarek-Kasza, Zenik (libero) oraz Jagieło, Solipiwko, Bełcik, Pycia.
ORGANIKA: Szeluchina, Pluta, Teixeira, De Paula, Zaroslińska, Kosek, Ciesielska (libero) oraz Nowakowska, Jóźwicka, Bryda, Koczorowska.
Sędziowali Henryk Darocha i Robert Dworak.
Już po spotkaniu z Asystelem Novara trener muszynianek Bogdan Serwiński zapowiadał, że przeciwko Budowlanym wyjdą w pierwszym składzie te jego zawodniczki, które z Włoszkami nie zagrały. Jak zapowiedział, tak uczynił, ale w trakcie meczu jednak sięgnął po swoje największe gwiazdy. Muszynianka przegrała pierwszego seta, a szkoleniowiec wyraźnie nie zamierzał dopuścić do długiego meczu. Jeszcze przed świętami mistrz Polski musi rozegrać zaległy mecz ze Stalą Mielec, przed Nowym Rokiem zagra natomiast w towarzyskim turnieju w Bazylei. Nie warto zostawiać na parkiecie więcej zdrowia niż to konieczne.
W drugim secie w szóstce były już Aleksandra Jagieło i Marta Solipiwko i zostały do końca spotkania, w czwartym rozgrywała Izabela Bełcik. O ile jeszcze w drugiej partii, choć cały czas kontrolowanej przez mistrzynie Polski, ich przewaga nie była aż tak duża (8-6, 21-18), o tyle w dwóch pozostałych gra toczyła się już pod wyraźne dyktando muszynianek (III: 8-4, 16-8, 21-16, IV: 8-3, 16-9, 21-12).
MVP spotkania została zdobywczyni 16 punktów Aleksandra Jagieło. Jak podkreślała kluczem do wygranej było wzmocnienie zagrywki od drugiego seta.
MAS