Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka
Memoriał Wagnera: Biało-czerwoni po raz trzeci2009-08-23 22:22:00 Sas

Sukcesem Polski A zakończył się dziś, rozgrywany  od czwartku w Łodzi, VII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Nasi siatkarze pokonali w finale Włochów. Był to ostatni sprawdzian przed rozpoczynającymi się 3 września w Turcji finałami mistrzostw Europy. Trzecie miejsce w turnieju zajęli Serbowie po zwycięstwie nad Chińczykami, a piąte prowadzona przez Grzegorza Wagnera Polska B, która niespodziewanie wygrała z złotymi medalistami ostatnich ME, Hiszpanami.


 

Polska - Włochy 3-1 (25-17, 25-19, 17-25, 25-18)

POLSKA: Gruszka, Kurek, Pliński, Zagumny,  Bąkiewicz,  Możdżonek, Gacek (libero) oraz Woicki, Gromadowski, Ruciak, Jarosz.
WŁOCHY: Vermiglio, Lasko, Savani, Biralelli, Sala, Cernic, Mania (;ibero) oraz Fortunato, Parodi, Travica, Gavotto,  Cisolla.
Sędziowali: Andrzej Lemek i Piotr Dudek (Polska), widzów 9000.
To trzeci triumf pierwszej reprezentacji Polski w memoriale współtwórcy największych osiągnięć w historii naszej siatkówki. Nowemu selekcjonerowi biało-czerwonych Danielowi Castellaniemu spotkanie z Włochami miało pomóc w podjęciu ostatecznych decyzji kadrowych przed mistrzostwami Europy.  Kontuzje trzech czołowych zawodników: Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego i Sebastiana Świderskiego zmusiły Argentyńczyka do szukania ich  zastępców.
Niedzielną próbę nasi kadrowicze potraktowali niezwykle poważnie. W I secie szybko uzyskali dużą przewagę (16-9), świetnie przyjmowali zagrywkę i znakomicie atakowali. 
Także w II secie dominacja gospodarza znalazła odzwierciedlenie na tablicy wyników (24-16), a trzy punkty stracone  w końcówce nie miało już żadnego znaczenia. W tej części spotkania Castellani zdecydował się na taktyczne zmiany.
Gdy zaskakująco spadła skuteczność Polaków, Włosi wyraźnie wygrali III seta. To był, na szczęście, chwilowy kryzys.  Co prawda, jeszcze na początku IV seta Squadra Azzura starała się nawiązywać walkę (4-1, 4-4, 7-7), potem gra toczyła się znów pod dyktando polskich siatkarzy. Gdy Matej Cernic nie przyjął zagrywki Daniela Plińskiego przewaga wzrosła do 5 punktów (19-14. Do tego wiele spryt w ataku wykazywał Piotr Gruszka. Widać, że jego forma systematycznie idzie w górę. Podobnie jak całego zespołu, czego dowodem zwycięstwo nad Włochami i udany rewanż za ćwierćfinał igrzysk olimpijskich w Pekinie.
Zaraz po memoriale  potwierdziła się wiadomość, że do Izmiru na ME, oprócz tych, których widzieliśmy dziś na boisku łódzkiej areny pojadą:  Bartman,  Nowakowski i Ignaczak.


Sas



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty