Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka
Puchar Wielkich Mistrzów: Brazylia za silna, kapitan przeprasza za Polaków2009-11-21 07:22:00

Jak było do przewidzenia, siatkarska reprezentacja Polski łatwo uległa Brazylii 0-3 w Pucharze Wielkich Mistrzów, jaki rozgrywany jest w Japonii. To trzecia porażka podopiecznych Daniela Castellaniego w turnieju


Brazylia - Polska 3-0 (25-17, 25-17, 25-18)

BRAZYLIA: Bruno Rezende, Vissott, Giba, Murilo, Rodrigao, Lucas, Sergio (libero) oraz Theo, Marlon.
POLSKA: Woicki, Nowakowski, Możdżonek, Bartman, Ruciak, Gromadowski, Ignaczak (libero) oraz Łomacz, Pliński, Kurek, Bąkiewicz .


- W imieniu całego zespołu chciałbym przeprosić naszych kibiców, że nie potrafiliśmy podjąć walki i pokazać tego, co potrafimy - kapitan Polaków Michał Bąkiewicz zdobył się na takie wyznanie po meczu z mistrzami olimpijskimi. Brazylijczycy rozbili polski zespół, który na  pierwsze prowadzenie wyszedł dopiero w trzecim secie (1-0), a gdy urosło ono do stanu 8-4 też nie zaprowadziło do choćby jednego setowego zwycięstwa.
Pierwszy set był fatalny w wykonaniu Polaków, popełniali za dużo błędów w zagrywce, nie powstrzymywali kontr rywali blokiem, a sami nie robili Brazylijczykom szkody atakiem. Seta plasowanym atakiem za blok zakończył Visotto, 25-17.
Giba i Vissoto od początku drugiego seta prowadzili zespół do kolejnej wygranej (6-2), po zmianach w polskim składzie (Nowakowskiego zmienił Pliński, potem Bartmana Kurek) strata nieco zmalała (8-6), ale to nie była zapowiedź równej gry. Za chwilę Brazylia prowadziła (12-7), a wkrótce - przy skutecznej grze  Murilo - 18-10. Znakomity atak Giby zakończył partię takim samym wynikiem jak pierwsza.

Trzeci set o tyle różnił się od poprzednich, że to Polacy prowadzili na początku 8-4, a po 8-8,jeszcze 10-8. Na tym etapie gry Polacy uruchomili blok, którym kompletnie nie grali wcześniej, ale to był chwilowy zryw. Brazylijczycy wygrali pierwszego meczbola, długą wymianę atakiem ze środka zakończył Lukas (25-18).

Najskuteczniejszym zawodnikiem w polskiej drużynie był Marcel Gromadowski (16), nie wspomogli go jednak koledzy. Kolejni w statystykach skuteczności Ruciak (6) i Kurek (4) zdobyli w sumie tylko 10 punktów.


Powiedzieli po meczu:


Daniel Castelani, trener  Polski: Brazylia dziś zagrała wspaniały mecz. Dla nas jest to bardzo trudny turniej , a dzisiejszy mecz zagraliśmy źle. Mam nadzieję, że dwa ostatnie spotkania zagramy lepiej i wygramy.

Michał Bąkiewicz, kapitan  Polski:
Brazylia zagrała zdecydowanie lepiej niż my. W imieniu całego zespołu chciałbym przeprosić naszych kibiców, że nie potrafiliśmy podjąć walki i pokazać to co potrafimy.

Bernardo Rezende, trener  Brazylii: - Zagraliśmy dobry mecz. Od początku narzuciliśmy swój styl gry i to się opłaciło. Dobrze graliśmy w zagrywce i obronie. Trener Castellani dał dziś pograć innym zawodnikom.

Sergio, libero  Brazylii: - Dziś zagraliśmy bardzo dobrze w obronie i bloku, dlatego pozbawiliśmy Polaków ich mocy.

 

 

W innych meczach:

Kuba - Egipt 3-2 (25-17, 23-25, 25-14, 23-25, 15-7)

Japonia - Iran (27-25, 18-25, 25-23, 20-25, 16-14)


giba.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty