Jak było do przewidzenia, siatkarska reprezentacja Polski łatwo uległa Brazylii 0-3 w Pucharze Wielkich Mistrzów, jaki rozgrywany jest w Japonii. To trzecia porażka podopiecznych Daniela Castellaniego w turnieju
Brazylia - Polska 3-0 (25-17, 25-17, 25-18)
BRAZYLIA: Bruno Rezende, Vissott, Giba, Murilo, Rodrigao, Lucas, Sergio (libero) oraz Theo, Marlon.
POLSKA: Woicki, Nowakowski, Możdżonek, Bartman, Ruciak, Gromadowski, Ignaczak (libero) oraz Łomacz, Pliński, Kurek, Bąkiewicz .
- W imieniu całego zespołu chciałbym przeprosić naszych kibiców, że nie potrafiliśmy podjąć walki i pokazać tego, co potrafimy - kapitan Polaków Michał Bąkiewicz zdobył się na takie wyznanie po meczu z mistrzami olimpijskimi. Brazylijczycy rozbili polski zespół, który na pierwsze prowadzenie wyszedł dopiero w trzecim secie (1-0), a gdy urosło ono do stanu 8-4 też nie zaprowadziło do choćby jednego setowego zwycięstwa.
Pierwszy set był fatalny w wykonaniu Polaków, popełniali za dużo błędów w zagrywce, nie powstrzymywali kontr rywali blokiem, a sami nie robili Brazylijczykom szkody atakiem. Seta plasowanym atakiem za blok zakończył Visotto, 25-17.
Giba i Vissoto od początku drugiego seta prowadzili zespół do kolejnej wygranej (6-2), po zmianach w polskim składzie (Nowakowskiego zmienił Pliński, potem Bartmana Kurek) strata nieco zmalała (8-6), ale to nie była zapowiedź równej gry. Za chwilę Brazylia prowadziła (12-7), a wkrótce - przy skutecznej grze Murilo - 18-10. Znakomity atak Giby zakończył partię takim samym wynikiem jak pierwsza.
Trzeci set o tyle różnił się od poprzednich, że to Polacy prowadzili na początku 8-4, a po 8-8,jeszcze 10-8. Na tym etapie gry Polacy uruchomili blok, którym kompletnie nie grali wcześniej, ale to był chwilowy zryw. Brazylijczycy wygrali pierwszego meczbola, długą wymianę atakiem ze środka zakończył Lukas (25-18).
Najskuteczniejszym zawodnikiem w polskiej drużynie był Marcel Gromadowski (16), nie wspomogli go jednak koledzy. Kolejni w statystykach skuteczności Ruciak (6) i Kurek (4) zdobyli w sumie tylko 10 punktów.
Powiedzieli po meczu:
Daniel Castelani, trener Polski: Brazylia dziś zagrała wspaniały mecz. Dla nas jest to bardzo trudny turniej , a dzisiejszy mecz zagraliśmy źle. Mam nadzieję, że dwa ostatnie spotkania zagramy lepiej i wygramy.
Michał Bąkiewicz, kapitan Polski: Brazylia zagrała zdecydowanie lepiej niż my. W imieniu całego zespołu chciałbym przeprosić naszych kibiców, że nie potrafiliśmy podjąć walki i pokazać to co potrafimy.
Bernardo Rezende, trener Brazylii: - Zagraliśmy dobry mecz. Od początku narzuciliśmy swój styl gry i to się opłaciło. Dobrze graliśmy w zagrywce i obronie. Trener Castellani dał dziś pograć innym zawodnikom.
Sergio, libero Brazylii: - Dziś zagraliśmy bardzo dobrze w obronie i bloku, dlatego pozbawiliśmy Polaków ich mocy.
W innych meczach:
Kuba - Egipt 3-2 (25-17, 23-25, 25-14, 23-25, 15-7)
Japonia - Iran (27-25, 18-25, 25-23, 20-25, 16-14)