Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka
ANNA BARAŃSKA: Trzymam kciuki za Holandię w finale2009-10-03 20:49:00

II trener Piotr Makowski (Polska): – Niezmiennie pozdrawiam trenera Matlaka. Jest mi przykro, że dziś nie mogę mu zadedykować kolejnego zwycięstwa. Holenderki potrafiły połączyć męską siatkówkę w ataku i kobiecą w obronie. Tego nie da się osiągnąć po pięciu miesiącach pracy, jak my, lecz po pięciu latach, jak one.

Anna Barańska: Gratuluję Holenderkom awansu do finału i nie ukrywam, że będę teraz trzymała za nie kciuki. Gdybyśmy zaczęły walczyć od pierwszego, a nie od trzeciego seta, to może byłoby inaczej.


Izabela Bełcik: – Po trzecim secie byłam pewna, że doprowadzimy do tie-breaka. Niestety Holenderki okazały się silniejsze. Nie możemy się załamywać, przed nami walka o brązowy medal.

Joanna Kaczor: – Włożyłyśmy dużo serca i wiary w ten mecz. Niestety nie udało się. Całe spotkanie było bardzo trudne, w trzecim secie udało nam się wrócić do gry, ale nie udało się wygrać.

Aleksandra Jagieło
: – Cieszę się, że potrafiłyśmy się podnieść i walczyć. Holenderki potwierdziły, że są głównym kandydatem do złota.

Manon Flier (Holandia): – W pierwszych dwóch setach zagrałyśmy naprawdę świetnie, zmuszając Polki do mnóstwa błędów. Dziś wszystko nam wychodziło – atak, serwis, blok, wszystko. Jeśli w finale pokażemy naszą normalną siatkówkę, to wszystko mi jedno, z kim się w nim spotkamy.

Alice Blom (Holandia): – Jestem bardzo szczęśliwa. W pierwszych dwóch setach grałyśmy naprawdę dobrze i bardzo utrudniłyśmy grę polskiej drużynie. To drugie spotkanie w tym turnieju było dla nas trudniejsze. Polki poprawiły atak i przyjęcie. Muszę jeszcze dodać, że Joanna Kaczor grała bardzo dobrze i sprawiła nam duże kłopoty.

Janneke van Tiennen (Holandia): – Byłyśmy nieco zdenerwowane z powodu kibiców. Oczywiście wspierali polską drużynę, ale byli bardzo uprzejmi także dla nas. Mam nadzieję, że będą naszym wsparciem także jutro.

Debbie Stam (Holandia): – Byłam bardzo skoncentrowana, więc  nie odczułam tego, że publiczność była przeciwko nam. Polska drużyna jest bardzo silna, ale nas nie zaskoczyła – w trzecim secie to my pozwoliłyśmy jej grać. Kluczem do sukcesu była presja, jaką wywierałyśmy na rywalkach.





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty