Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Siatkówka
Waleczne głosy przed starciem o wszystko Rosją2009-09-29 23:27:00 MAS

- Mamy dość komentarzy, że jesteśmy pod presją, a mamy słabą psychikę i pytań czy zdołamy się podnieść. To wszystko nieprawda. Dziś to pokazałyśmy. Wierzę, że mecz z Holandią był tylko wypadkiem przy pracy – podkreślała zdecydowanie po meczu z Belgią kapitan zespołu polskich siatkarek Anna Barańska.


- Chodziło o to, by po srogiej porażce z Holandią pokazać, że potrafimy grać dobrą siatkówkę. Dobrze przygotowałyśmy się do tego meczu taktycznie i technicznie, także wskazówki, które trener Makowski dawał w trakcie meczu były bardzo cenne. Dedykujemy zwycięstwo trenerowi Matlakowi i jego żonie – mówiła Anna Barańska, paradując z nogą obłożoną lodem. - Niefortunnie upadłam na nogę koleżanki i może coś podkręciłam, ale wierzę, że jutro będzie dobrze – uspokajała.
Polska rozgrywającą Milena Sadurek przyznała: - Mobilizująco podziałała na nas sytuacja z trenerem. Bardzo mu współczujemy, chciałyśmy wnieść trochę radości w tę smutną sytuację, w której się znalazł.

O sposobie na w miarę łatwe zwycięstwo zastępujący pierwszego szkoleniowca Piotr Makowski mówił: – Ryzykowaliśmy zagrywką, dużo psuliśmy, ale opłacało się. Drugi set przegraliśmy, bo serwowaliśmy zbyt asekuracyjnie. Poza tym naszym atutem była gra blokiem.

Czy to co pokazały Polki w meczu z Belgią wystarczy na wielką, także dosłownie, Rosję? - Jeśli zagramy jak dziś, unikając tych delikatnych błędów i poprawiając jeszcze przyjęcie, to mamy szansę pokonać wielką Rosję – uważa Anna Barańska. - Gra prostszą siatkówkę, ma wysokie skrzydła, więc piłka będzie wyżej wystawiona, nasz blok będzie mógł dojść do nich swobodnie.


- Rosjanki mają bardzo silny atak, Jekaterinę Gamową, która dysponuje potężną siłą, ją głównie musimy zatrzymać, ale także Koszelewą, która również jest bardzo dobrą zawodniczką. Zaangażowanie w walkę z naszej strony na pewno będzie ogromne. A jak się skończy mecz? Wiadomo, że siatkówka, zwłaszcza kobieca jest nieprzewidywalna... – przypomina Milena Sadurek.


MAS
gamowa.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty