Polskie siatkarki z kompletem zwycięstw za 3 punkty wygrały pierwszy turniej w tegorocznym cyklu World Grand Prix. W ostatnim meczu w Gdyni pokonały wicemistrzynie olimpijskie Amerykanki 3-1 (16-25, 26-24, 25-19, 25-23). Formą błysnęły zwłaszcza rozgrywająca Katarzyna Skorupa, wybrana MVP spotkania, i pochodząca z Myślenic przyjmująca Karolina Kosek.
Polska - USA 3-1 (16-25, 26-24, 25-19, 25-23)
POLSKA: Sadurek, Skowrońska-Dolata, Bednarek-Kasza, Gajgał, Kosek, Barańska, Maj (libero) oraz Skorupa, Kaczor, Okuniewska, Zenik.
USA: Glass, Bown, Larson, Akinradewo, Hodge, Hooker, Davis (libero) oraz Nnamani, Barboza, Spiece.
Przed turniejem w Gdyni Polki zapowiadają, że chcą zakwalifikować się do finału cyklu WGP i uczyniły pierwszy krok ku osiągnięciu tego celu. W całym turnieju pokazały się z dobrej strony, pozostawiając szczególnie dobre wrażenie po ostatnim meczu w będącym wprawdzie w fazie przemian, ale zawsze dla nas niewygodnym zespołem amerykańskim.
Popisową partię rozegrała Katarzyna Skorupa. Przy jej swobodnym rozegraniu, pomysłowości w wyborach dobrze mogły się pokazać skrzydłowe. Szczególnie udało się to przyjmującej Karolinie Kosek, która wyrasta na ważną postać polskiego zespołu. Polki świetnie ustawiały sobie grę zróżnicowaną zagrywką, ale także w przyjęciu radziły sobie bez zarzutu. Dzięki temu Skorupa mogła pokazać swój nieprzeciętny, a dotąd nie przez wszystkich trenerów reprezentacji doceniany, talent. Po meczu zachowała jednak duży spokój: - Wygrana cieszy, ale nie ma co popadać w hurraoptymizm, bo czeka nas jeszcze sporo pracy. To jest przetarcie przed mistrzostwami świata - mówiła.
O grze w pierwszym secie Polki z pewnością chciałyby jak najszybciej zapomnieć. Mnożyły się błędy w przyjęciu i obronie, W poczynaniach naszych siatkarek widać było również strach przed atakami na niezwykle silny, amerykański blok. Amerykanki praktycznie nie myliły się i podopieczne Jerzego Matlaka wysoko przegrały tę partię 16-25.
Na początku drugiej partii gra polskiego zespołu wyglądała zupełnie inaczej. Szybko odskoczyły on na 8-4. W tym momencie jednak, w jednym ustawieniu Polki popełniły aż sześć błędów, pozwalając rywalkom wyjść na prowadzenie 10-9. - One żadnego, my sześć - przypominał swoim zawodniczkom polski szkoleniowiec w czasie przerwy. Jego uwagi nie zrobiły wrażenia na zawodniczkach, które coraz wyżej przegrywały. USA prowadziły 24-20 i wydawało się, że nic nie uratuje gospodyń przed stratą kolejnej partii. A jednak! Polki zdobyły kolejno sześć punktów, świetnie zagrywała Anna Barańska, która zanotowała trzeci bardzo dobry występ w Gdyni.
Dwie następne partie Polski wygrały dość łatwo. Świetnie rozgrywała Katarzyna Skorupa.Udanymi akcjami imponowała Karolina Kosek. Brązowe medalistki mistrzostw Europy mają doskonałą pozycję wyjściową przed kolejnymi turniejami. W tabeli WGP prowadzą z kompletem zwycięstw wspólnie z Chinkami.
Do finału imprezy zakwalifikuje się pięć czołowych zespołów po eliminacjach i gospodarz Chiny.
Inne mecze:
W drugim meczu gr. B: Niemcy - Dominikana 2-3.
Grupa A: Brazylia - Włochy 1-3, Japonia - Tajwan 3-0
Grupa C: Portoryko - Tajlandia 3-0, Chiny - Holandia 3-0.
|
|
m |
pkt |
zw. |
por. |
stos.pkt. |
sety |
| 1. |
Chiny |
3 |
9 |
3 |
0 |
1.251 |
9:1 |
| 2. |
Polska |
3 |
9 |
3 |
0 |
1.112 |
9:2 |
| 3. |
Brazylia |
3 |
6 |
2 |
1 |
1.197 |
7:3 |
| 4. |
Holandia |
3 |
6 |
2 |
1 |
1.138 |
7:3 |
| 5. |
Japonia |
3 |
6 |
2 |
1 |
1.131 |
6:4 |
| 6. |
Włochy |
3 |
6 |
2 |
1 |
1.040 |
7:4 |
| 7. |
Niemcy |
3 |
4 |
1 |
2 |
0.990 |
6:7 |
| 8. |
USA |
3 |
3 |
1 |
2 |
1.064 |
5:7 |
| 9. |
Portoryko |
3 |
3 |
1 |
2 |
0.819 |
3:6 |
| 10. |
Dominikana |
3 |
2 |
1 |
2 |
0.861 |
4:8 |
| 11. |
Tajlandia |
3 |
0 |
0 |
3 |
0.831 |
0:9 |
| 12 |
Tajwan |
3 |
0 |
0 |
3 |
0.658 |
0:9 |
mst
Aktualizacja 23:45