Zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi byli po pokonaniu Hiszpanów polscy siatkarze.
Daniel Pliński: - To było bardzo ciężkie spotkanie, Hiszpanie rozegrali chyba najlepszy mecz w tych mistrzostwach, ale liczy się przede wszystkim nasze zwycięstwo. Ich szansą było postawić na zagrywkę. Mocno więc ryzykowali. Czasami im się to opłaciło. Przytrzymaliśmy ich, wygraliśmy i jesteśmy bardzo blisko pierwszej czwórki. Graliśmy dzisiaj nieźle blokiem. Ważną piłkę zablokował w piątym secie na 15-14 Marcin Możdżonek. Cieszymy się niesamowicie.
Piotr Gacek: - Zespół Hiszpanii prezentuje bardzo mocny serwis. Dobrze, że nie oddaliśmy punktów bezpośrednio w przyjęciu. Może niekiedy nie było to przyjęcie idealnie do siatki, ale umożliwiło w jakiś sposób rozegranie Pawłowi Zagumnego na skrzydła. Chwała chłopakom za siłę ataku, wszystkim za determinację, bo pokazaliśmy, że mimo nerwowej końcówki nie daliśmy się ponieść emocjom, nawet przez chwilę nie pojawiła się myśl, że możemy to spotkanie przegrać.
Piotr Gruszka: - Spodziewaliśmy się takiego spotkania. Hiszpanie dobrze prezentowali się po względem taktycznym. Dlatego w czasie meczu musieliśmy trochę zmieniać nasz sposób gry. Gdy poprawiliśmy jakość, a w końcówce zablokowaliśmy Hiszpanów, zapewniliśmy sobie kolejne zwycięstwo po momentach naprawdę dobrej gry. Wieczorem popracujemy z masażystami, na mecz ze Słowakami wyjdziemy w pełni skoncentrowani..
Sas