TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
42-letni Lorenzo Bernardi został nowym szkoleniowcem siatkarzy Jastrzębskiego Węgla - potwierdziły oficjalnie władze klubu. W zespole wicemistrzów Polski zadebiutuje podczas sobotniego spotkania PlusLigi z Asseco Resovią. Zastępuje Igora Prielożnego. Dziś jastrzębianie odnieśli pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
Po Tomaso Totolo i Roberto Santillim, Lorenzo Bernardi został trzecim w ostatnich latach włoskim szkoleniowcem siatkarzy z Jastrzębia.
Bernardi urodził się 10 sierpnia 1968 roku w Trento. Szkoleniowiec mierzy 199 cm wzrostu i kiedyś sam grał w siatkówkę na najwyższym, światowym poziomie. Karierę skończył występami w Serie A, w drużynie Acqua Paradiso Gabeca Montichiari. Grał na pozycji przyjmującego. 306 razy wystąpił w reprezentacji Włoch. Dwukrotnie zdobywał tytuł mistrza świata (1990, 1994). W 1996 r. w Atlancie został wicemistrzem olimpijskim. W 2001 roku został wybrany w Italii najlepszym siatkarzem XX wieku.
W karierze trenerskiej, przynajmniej na razie, Bernardi radzi sobie jednak znacznie gorzej - głównie z powodu niebywale trudnego charakteru. W sezonie 2009/2010 kierował drużyną Pallavolo Padwa, ale ze względu na słabe wyniki (tak przynajmniej brzmiał oficjalny komunikat) został zwolniony po kilku miesiącach. Przez ostatnie miesiące był komentatorem telewizyjnym.
Dziś Jastrzębski Węgiel, jeszcze bez Bernardiego, pokonał w grupie C Ligi Mistrzów Budvanską Rivijerę Budva 3:0 (25:23, 25:20, 25:13). Było to pierwsze zwycięstwo jastrzębian w tegorocznej edycji rozgrywek.
Już początek pierwszego seta pokazał, że siatkarze z Jastrzębia czują się pewnie i zamierzają wygrać swój pierwszy mecz w Lidze Mistrzów. Wicemistrzowie Polski prowadzili m.in. 10:7, 16:14, 19:15, i choć w końcówce nieco się zdekoncentrowali, to jednak bardzo dobrze w ataku radził sobie niezawodny Lukas Divis, który skończył partię wynikiem 25:23.
Druga odsłona nie zaczęła się po myśli jastrzębian, rywale „serwowali” im bowiem mocne, trudne do odbioru zagrywki - 3:7. Moment kryzysu nie trwał jednak zbyt długo. Dobra postawa w obronie oraz skuteczne kontry Divisa sprawiły, że na drugiej przerwie technicznej Jastrzębie prowadziło już 16:14. W kolejnej fazie seta Czarnogórcy popełniali coraz więcej błędów, co polski zespół odpowiednio wykorzystał – 25:20.
Trzecia parta to już całkowita dominacja Jastrzębskiego Węgla w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, o czym świadczą wyniki 7:3, 17:9 i ostateczny 25:13.
– Bardzo długo nie wygrywaliśmy, traciliśmy punkty zarówno w lidze, jak i w Lidze Mistrzów. Mam nadzieję, że dzisiejszy mecz będzie przełamaniem złej passy i że właśnie tak będziemy grać w kolejnych spotkaniach – powiedział po meczu Grzegorz Łomacz. – Zostajemy w grze i wciąż mamy szanse na zajęcie drugiego miejsca w grupie i zrobimy wszystko, żeby tak się stało – dodał rozgrywający Jastrzębia.
Andrzej Wojciechowski, siatka.org/pzps.pl
Aktualizacja 20:23
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
- TOUR DE SKI. Diggins i Klaebo triumfatorami
- Wtorek, 6 stycznia 2026 r.
- Biało-czerwoni przygotowują się do EHF EURO 2026
- Poniedziałek, 5 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. GieKSa pokonała zdobywcę Pucharu Polski
- AMP FUTBOL. O Puchar Polski w Świlczy
- Niedziela, 4 stycznia
- Jubileuszowy logotyp PZHL
- DART. Półfinał MŚ bez Krzysztofa Ratajskiego (akt.)
- TCS. Prevc z Wielkim Szlemem? Tomasiak ósmy
- HOKEJ. Dwa szlagiery na początek roku
- Trening Noworoczny Cracovii. Jędrzej Strózik zdobywcą pierwszego gola
- Sobota, 3 stycznia
- TCS. Prevc znów najlepszy (FOTO)
- Piątek, 2 stycznia
- DART. Krzysztof Ratajski w ćwierćfinale MŚ!
- HOKEJ. Puchar Polski dla Jastrzębia
- ANKIETA AIPS. Duplantis i Bonmati sportowcami roku
więcej wiadomości >>>


