TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Nie zwalniają tempa siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. W trzeciej kolejce Plus Ligi podopieczni Krzysztofa Stelmacha pokonali AZS Politechnikę Warszawską 3-1 (25-19, 25-19, 19-25, 25-17). MVP spotkania został Sebastian Świderski. Asseco Resovia, która w sobotę pokonała Skrę dedykowała zwycięstwo zmarłemu w tych dniach twórcy potęgi rzeszowskiej siatkówki Adamowi Rusinkowi.
- Na papierze jesteśmy drużyną bardziej doświadczoną i ten atut musimy wykorzystać w tym spotkaniu – mówił swoim zawodnikom przed mecze trener ZAKSY Krzysztof Stelmach. Gospodarze, choć w dwóch pierwszych kolejkach nie stracili nawet seta, to obawiali się konfrontacji z akademikami.
- Politechnika bardzo dobrze wypadła w poprzednich spotkaniach. Mają mocną zagrywkę i świetnie spisują się w ataku ze skrzydeł. My w naszej grze postawiliśmy na defensywę i to nam wychodziło – przyznał Sebastian Świderski, przyjmujący drużyny z Kędzierzyna-Koźla. Pierwszy set gospodarze rozpoczęli z animuszem. Mocny serwis i dobra dyspozycja w bloku spowodowały, że ZAKSA szybko objęła prowadzenie 5:2 i 7:3.
- Przy dobrym przyjęciu nie potrafiliśmy zdobywać punktów pierwszym atakiem. Lepiej nam szło z trudnych piłek – stwierdził Radosław Panas, trener Politechniki Warszawskiej. Nic dziwnego, że słabo spisującego się w ataku Aleksandra Statsenko, szybko zmienił Robert Prygiel. Na niewiele to pomogło i kędzierzynianie zwiększyli prowadzenie do siedmiu punktów (19:12). W końcówce, po akcjach Michała Kubiaka, goście zmniejszyli nieco dystans (21:17), ale kontra Jakuba Jarosza i dwie bomby Patryka Czarnowskiego ze środka rozwiały ich nadzieję na korzystny rezultat.
Po zmianie stron wyrównana walka trwała tylko do stanu 8:7. Później ZAKSA podkręciła tempo i szybko odskoczyła rywalom na trzy „oczka” (13:10 i16:13). - Wypadliśmy słabo. Nie graliśmy tego, co potrafimy. Szczególnie nie siedziała nam zagrywka – mówił Marcin Nowak, środkowy AZS-u.
Co prawda po skutecznym bloku Kubiaka akademicy tracili już tylko jeden punkt (19:18), jednak w tym momencie stanęli. Przy serwisach Michała Ruciaka miejscowi odskoczyli na pięć punktów (23:18) i stało się jasne, że tej partii nie przegrają.
Kiedy po asie serwisowym Pawła Zagumnego i skutecznej kontrze Świderskiego lider objął prowadzenie w trzeciej odsłonie 4:0 wydawało się, że mecz szybko się zakończy. Gracze Politechniki pokazali jednak charakter. Coraz skuteczniej grał Prygiel, którego wspierali Kubiak i Zbigniew Bartman. Na dodatek siatkarze z Kędzierzyna-Koźla zaczęli popełniać błędy a ataku. W ten sposób stracili, aż siedem punktów!
- Dwa sety zagraliśmy świetnie. Praktycznie bez błędów, a w trzeciej partii zdarzył się nam przestój. Na dodatek Zbyszek Bartman pociągnął zagrywką i rywale nam uciekli – stwierdził Wojciech Kaźmierczak, środkowy ZAKSY.
Losy tego seta rozstrzygnęły się po drugiej przerwie technicznej. Po ataku Prygla i asie serwisowym Nowaka Politechnika odskoczyła na 18:15. Gospodarze nadal nie potrafili skończyć pierwszej akcji. Ostatni punkt zdobył Kubiak, który podbił potężne zbicie Świderskiego, a piłka nie broniona wróciła na stronę gospodarzy.
Przyjezdni chcieli pójść za ciosem i czwartą partię rozpoczęli od prowadzenia 3:1. Wyrównał asem Zagumny, a po pierwszej przerwie technicznej jego koledzy rozpoczęli koncert gry. Jurij Gladyr zablokował Ardo Kreeka, Bartman posłał atak w aut, Czarnowski zdobył punkt bezpośrednio z serwisu, a Jarosz skończył dwie kontry i ZAKSA objęła prowadzenie 17:11. A gdy po chwili Tine Urnaut posłał kolejnego asa, a Gladyr zablokował Nowaka, stało się jasne, ze trzy punkty zostaną w Kędzierzynie-Koźlu.
- W czwartym secie wróciliśmy do swojej gry. Bardzo cieszę się z wywalczenie trzech punktów, bo Politechnika to trudny rywal, który potrafi grać na prawdę dobrze – przyznał Krzysztof Stelmach, szkoleniowiec ZAKSY. - Dziś nie wykorzystaliśmy naszych atutów, a w szczególności mocnego serwisu. Mimo to jestem zadowolony z dotychczas rozegranych spotkań. Z mocnymi zespołami zdobyliśmy pięć punktów. Jest nieźle i teraz powinno nam być łatwiej – powiedział Radosław Panas, trener Politechniki Warszawskiej.
- Zwycięstwo dedykujemy zmarłemu prezesowi Adamowi Rusinkowi. Na pewno byłby dumny z nas i szczęśliwy z tego co się działo w sobotę. To dla niego wygraliśmy ten mecz - mówił po sobotnim spotkaniu z PGE Skrą Bełchatów, przyjmujący Asseco Resovii, Aleh Akhrem.
Nastroje tonował szkoleniowiec Asseco Resovii Ljubo Travica. - To dopiero początek sezonu, dlatego zachowujemy umiarkowany optymizm. Różne drużyny mają różne problemy, my też nie możemy trenować w pełnym składzie. Taki mecz na pewno zbuduje dobrą atmosferę, pozwoli nam na spokojne treningi. Pomimo zwycięstwa jest jeszcze sporo rzeczy do poprawy. W sobotę podobała mi się agresywna zagrywka, skuteczność na kontrze, ale przede wszystkim walka w obronie - wylicza Travica.
W minorowych nastroju był szkoleniowiec ekipy mistrzów Polski. - Resovia pokazała jak mocnym jest zespołem - mówi Jacek Nawrocki i wylicza błędy. - Przegraliśmy w trzech aspektach: atak z pierwszej piłki słabe przyjęcie zagrywki typu flot i gra w kontrach - kończy trener PGE Skry.
Wyniki 3. kolejki Plusligi
Jastrzębski Węgiel - Fart Kielce 3:0 (25:14, 25:20, 25:18)
Asseco Resovia - Skra Bełchatów 3:1 (25:21, 25:19, 17:25, 25:19)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Politechnika Warszawska 3:1 (25:19, 25:19, 19:25, 25:17)
AZS Częstochowa - Pamapol Wieluń 3:0 (25:18, 25:19, 25:16)
Delecta Bydgoszcz - AZS UWM Olsztyn 3:0 (25:20, 31:29, 30:28)
ST/plusliga.pl
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
- TOUR DE SKI. Diggins i Klaebo triumfatorami
- Wtorek, 6 stycznia 2026 r.
- Biało-czerwoni przygotowują się do EHF EURO 2026
- Poniedziałek, 5 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. GieKSa pokonała zdobywcę Pucharu Polski
- AMP FUTBOL. O Puchar Polski w Świlczy
- Niedziela, 4 stycznia
- Jubileuszowy logotyp PZHL
- DART. Półfinał MŚ bez Krzysztofa Ratajskiego (akt.)
- TCS. Prevc z Wielkim Szlemem? Tomasiak ósmy
- HOKEJ. Dwa szlagiery na początek roku
- Trening Noworoczny Cracovii. Jędrzej Strózik zdobywcą pierwszego gola
- Sobota, 3 stycznia
- TCS. Prevc znów najlepszy (FOTO)
więcej wiadomości >>>


