Siatkarki Banku BPS Muszynianki Fakro zdobyły w Szamotułach Superpuchar Polski, pokonując w walce o niego Aluprof Bielsko-Biała 3-0 (27-25, 25-21, 25-13).To było jednocześnie trzecie zwycięstwo podopiecznych Bogdana Serwińskiego w turnieju "Szamotuły Cup", pieczętujące triumf muszynianek w nim.
Bank BPS Muszynianka Fakro - Aluprof Bielsko-Biała 3-0 (27-25, 25-21, 25-13)
MUSZYNIANKA: Bełcik, Pycia, Kasza-Bednarek, Mirek, Jagieło, Solipiwko, Zenik (libero) oraz Śrutowska, Pykosz, Woźniakowska-Witczak, Skowrońska.
ALUPROF: Kaczmar, Studzienna, Okuniewska, Barańska, Świeniewicz, Horka, Sawicka (libero) oraz Bamber, Waligóra, Dziękiewicz.
Mistrzynie Polski po raz pierwszy w Szamotułach zagrały w pełnym składzie, dotąd zespół nie mógł trenować wspólnie, bo sześć jego zawodniczek wypełniało obowiązki reprezentacyjne. Trener Serwiński traktował więc udział w turnieju nie tyle jako wyzwanie wynikowe, co poligon doświadczalny dla zespołu, który w nowym składzie musi wypracować nowe schematy rozgrywania akcji. Podkreślał jednak w Szamotułach, że na zdobyciu pierwszego trofeum sezonu - Superpucharu Polski - bardzo mu zależy. Jego podopiecznym zadanie udało się wykonać bez straty seta. Najlepszą zawodniczką meczu została Joanna Mirek, a to tym bardziej dobra nowina, że przyjmująca Muszynianki przeszła operację i rehabilitację, po których - jak widać - wraca do formy.
Trener bielszczanek Igor Prielożny czeka wciąż na powrót do drużyny po podobnych kłopotach jak Mirek swojej podstawowej rozgrywającej Katarzyny Skorupy. Bez niej zespół nawet z brązowymi medalistkami ME Anną Barańską, Natalią Bamber i Eleonorą Dziękiewicz sporo traci na wartości.
MVP całego turnieju w Szamotułach została Aleksandra Jagieło z Muszynianki, a najlepszą libero jej klubowa koleżanka Mariola Zenik.
Kolejność w "Szamotuły Cup": 1. Bank BPS Muszynianka Fakro, 2. Aluprof, 3. Organika Budowlani Łódź, 4. Schweriner SC.
MAS