Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka ręczna > II liga mężczyzn
Harcerze niepokonani we własnej hali2009-12-13 14:01:00 Tomasz Czarnota

Szczypiorniści Czuwaju nie poczuli jeszcze w tym roku smaku porażki w "domu". Ich ostatnim przeciwnikiem przed świąteczną przerwą był sosnowiecki Górnik, który walczył dzielnie szczególnie w pierwszych trzydziestu minutach.


Czuwaj Przemyśl - Górnik Sosnowiec 36-32 (18-18)

Kary: 14 min. - 4 min.


CZUWAJ: Sar, Szczepaniec - Władyczak 1, Pielech, Baraniecki 6, Kalinowski 2, Kroczek 7, Kostka 5, Hataś, Kowalski, Stołowski 10, Błażkowski 2, Cypryś 3, Kotowicz.
GÓRNIK: Nowak, Kudła - Wojakowski, Bieliński 1, Bujoczek 3, Woźniak 6, Mentel 8, Topolski 3, Kaszyński 6, Strumiński 5.

 

Swój drugi mecz w barwach Czuwaju rozegrał Adrian Szczepaniec, który powrócił do klubu po kilkuletniej przygodzie w bramce Orła Przeworsk. Popularni "Harcerze" do roboty w pojedynku z Górnikiem wzięli się tak na prawdę dopiero w drugiej połowie. Do przerwy był bowiem remis i żadna ze stron nie potrafiła uzyskać większej przewagi.

 

- Mogliśmy mieć kilka punktów w tabeli więcej - mówi Piotr Kroczek, trener Czuwaju. - Najgorzej wspominamy mecz w Tarnowie, gdzie nic nam nie wychodziło. Dużo szczęścia ma natomiast w tej rundzie Grunwald, ale postaramy się trochę pokrzyżować mu plany w drugiej części sezonu. Pozostaje nam wiara we własne umiejętności i walka o pierwsze, może drugie miejsce - dodał.

 

Zespół z Przemyśla aż sześć spotkań rundy rewanżowej rozegra we własnej hali, co bez wątpienia jest dużym atutem. Nie można zapominać, że podopieczni Piotra Kroczka i Bogusława Kubickiego treningi na swoim "parkiecie" zaczęli dopiero w przeddzień ligowej inauguracji w Przemyślu z Zawierciem. Powodem tego był remont hali, a tym samym nie ułatwiło to cyklu przygotowań do rozgrywek.

 

Dość mocno dały się we znaki także kłopoty personalne. Wielu zawodników często narzekało na problemy  zdrowotne, ale na szczęście pierwszą rundę można uznać za udaną. Oby druga była jeszcze lepsza.


Tomasz Czarnota



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty