Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka ręczna > Ekstraklasa kobiet
Niezwykły gol bramkarki Olkusza nie pomógł2009-12-13 09:48:00

Piłkarki ręczne SPR-u Olkusz przegrały w wyjazdowym meczu o niezwykłej wadze z innym beniaminkiem ekstraklasy KSS Kielce 25-29. To rywal, z którym olkuszanki toczą bezpośrednią walkę o utrzymanie. Nie pomogły im niezwykłe wyczynki bramkarki Doroty Krzymińskiej.


 

KSS Kielce – SPR Olkusz 29-25 (14-13)

KSS: Kawka – Pokrzywka 4, Słoma 3, Muchocka 5, Kot 5, Rosińska 4, Giedroit 8, Osiak.
SPR OLKUSZ: Kozieł, Krzymińska 1 – Magolon 1, Przytuła 1, Karina 1, Kompała 1, Leszczyńska 5, Brachmańska 4, Czekaj 3, Kubak 3, Giera 5, Ziółkowska.
Kary: KSS Kielce 6 min - Olkusz: 10 min (Czekaj, Magalon, Przytuła, Karina, Karina).
Sędziowali: Jarosław Budzianowski, Krzysztof Pytlik (obaj Katowice). Widzów: 250.

SPR wspierała w Kielcach całkiem spora grupa kibiców. W pierwszej połowie oglądali bardzo wyrównany mecz ze stale zmieniającym się prowadzeniem ((0-1, 1-2,  4-2, 4-6). Zapędy kielczanek powstrzymywała dobrze dysponowana bramkarka SPR-u Paulina Kozieł. Olkuszanki prowadząc 6-4 w 10. minucie, dały się jednak zepchnąć rywalkom do głębokiej defensywy. Zdobyły w ciągu 5 minut, tylko 1 bramkę, przy  6 rywalek, które prowadziły  10-7. Teraz z kolei kielczanki straciły koncentrację i pierwsza połowa kończyła się tylko jednopunktowym ich prowadzeniem  (14-13) po golu Marty Rosińskiej.

Decydujący dla losów meczu był początek drugiej połowy. Miejscowe odskoczyły na 16-13, potem 18-14 po golach  Pauliny Muchockiej, Aleksandry Pokrzywki i najskuteczniejszej w zespole Marii Gedroit. W 37. minucie bramkarka SPR-u Dorota Krzymińska, zdobyła niezwykłą bramkę - rzuciła przez całe boisko  i lobem kompletnie zaskoczyła Małgorzatę Kawkę.Ale chyba rozkojarzona szczęściem za chwilę Krzymińska źle wyprowadziła piłkę,co  skończyło się golem dla KSS-u. Olkuszanki złapały jeszcze kontakt (19-17),  potem z 25-19 wygrzebały się na 26-23, ale kielczanki nie dały sobie odebrać zwycięstwa w ostatnich minutach.

Sytuacja w dole tabeli jest teraz bardzo napięta, KSS zrównał się punktami z SPR-em (mają po 4). Podopieczne Marka Płatka poważnie skomplikowały swoją sytuację, a miały szansę uciec temu rywalowi. Zabrakło skuteczności i celności w rzutach, wiele razy piłka po ich rzutach w - wydawało się 100-procentowych sytuacjach - lądowała poza boiskiem...

RST

 




2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty