Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > A klasa (Myślenice)
Tempo zastopowało Krakusa2013-05-19 07:55:00

W sobotę zespół Krakusa nie przypominał drużyny, która w pięciu wiosennych meczach zdobyła aż 13 punktów, czyli więcej niż w całej rundzie jesiennej. Po czterech zwycięstwach i jednym remisie (z faworyzowanym zespołem Mogilan) ekipa ze Swoszowic została zdeklasowana przez zespół prowadzony przez trenera Pawła Migockiego.


A klasa myślenicka: Tempo Rzeszotary - Krakus Swoszowice 4-0 (1-0)

1-0 Łukasz Matoga 35 (karny)

2-0 Łukasz Kotaś 52

3-0 Podsiadło 72

4-0 Łukasz Kotaś 86

Sędziowali Krzysztof Salawa oraz Krzysztof Wątorek i Michał Motyka. Żółte kartki: Ł. Kotaś - Kania, Szczurek, Góra, Nowak. Widzów 100.

TEMPO: M. Kotaś - Malinowski, Kozioł, Gągol, Przetocki - Lasek (75 Kopcik), Ł. Kotaś, Matoga, Kornio (60 Miśkiewicz) - Bitka (65 Podsiadło), Staśko (80 Gawęda).

KRAKUS: Góra - Guzik (70 Plesiński), Staffa, Nowak, Stolarczyk - Szymski, Szczurek, Łętowski, Wierzbicki - Kania (75 Kowalczyk, Gądek. 

 

Przez cały mecz gra toczyła się niemal na połowie gości. Długo nie padały gole, gdyż Lasek tego dnia nie miał szczęścia pod bramką rywala. Dopiero odważne wejście w pole karne Kornio zakończyło się faulem bramkarza Krakusa i rzutem karnym dla gospodarzy. Jedenastkę na gola zamienił kapitan miejscowych Łukasz Matoga. Bliski wyrównania był w 42. minucie Szymski, ale zamiast do bramki trafił w Gągola (była ta jedna z nielicznych okazji dla gości).


Po przerwie na 2-0 podwyższył dobrze dysponowany wiosną Łukasz Kotaś, który sprytnym strzałem z 10 m przelobował Górę. Kolejna bramka padła po rajdzie prawą stroną Laska, a piłkę do siatki skierował zamykający akcję na dalszym słupku Tomasz Podsiadło. Ostatniego gola zdobył niekonwencjonalnym uderzeniem głową ponownie Łukasz Kotaś (z 16 m stojąc tyłem do bramki). Szans na powiększenie dorobku Tempa nie wykorzystali w sytuacjach sam na sam najpierw Kornio (obronił nogami Góra), a potem Podsiadło (przestrzelił nad poprzeczką).


TR/B




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty