Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > A klasa (Myślenice)
Tempo ograło Mogilany na szczycie2012-10-21 12:59:00

W meczu na szczycie Tempo zasłużenie ograło Mogilany i wyprzedziło w tabeli drużynę prezesa Andrzeja Karskiego.


A klasa myślenicka: Tempo Rzeszotary – LKS Mogilany 3-1 (1-0)

1-0 Łukasz Kotaś 39
1-1 Daniel Klim 52
2-1 Tomasz Podsiadło 71
3-1 Damian Miśkiewicz 90+1
Sędziował Paweł Baran. Żółte kartki: Podsiadło – Klim (2), Marzec, Fąfrowicz. Czerwona kartka: Klim (75, dwie żółte). Widzów 250.
TEMPO: M. Kotaś – Malinowski, Gągol, Gawęda, T. Burda – Lasek (63 Tylek), Kozioł, Ł. Kotaś, Kornio – Podsiadło (85 Miśkiewicz), Bitka (88 D. Burda).
MOGILANY: Żurek – Suder, Karski, Smalerz, Fąfrowicz (65 Sroka) – Marzec, Ptaszek, Badań, Wilkołek - Klim, Bobek.
 
Prowadzenie w zamieszaniu bramkowym uzyskał dla miejscowych były gracz Mogilan Łukasz Kotaś. Siedem lat temu, na skutek importu do Mogilan armii zaciężnej, jemu i bratu bliźniakowi Mateuszowi po ukończeniu wieku juniora nie było dane w tej drużynie rozwijać piłkarskich talentów.

Po przerwie strzałem z powietrza bramkę wyrównującą zdobył najlepszy snajper gości Daniel Klim. W 75. minucie ten zawodnik stał się antybohaterem swego zespołu, gdyż ostro zaatakował Gawędę i po drugiej żółtej kartce musiał udać się pod prysznic.

Na 2-1 gospodarzy wyprowadził strzałem zza pola karnego Podsiadło. Gol pieczętujący wygraną miejscowych padł w doliczonym czasie po koszmarnym błędzie bramkarza Łukasza Żurka. Były golkiper Tempa i swego czasu ulubieniec tutejszych kibiców znów doprowadził ich do euforii. Popularny w Rzeszotarach "Żurinho" próbując złapać piłkę na styku pola karnego w wiadomy sobie sposób przepuścił ją obok siebie, a stojący kilka metrów od niego Damian Miśkiewicz zdołał dobiec do futbolówki i z ostrego kąta trafił do siatki.


TR/B




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty