Po raz pierwszy od dwóch miesięcy Paweł Brożek ćwiczył podczas czwartkowego treningu w Skotnikach z resztą drużyny Wisły, chociaż jeszcze nie z pełnym obciążeniem.
Po raz ostatni na treningu Wisły można go było zobaczyć pod koniec listopada. Potem, z powodu bólu w pachwinie, snajper Wisły cały czas rehabilitował się lub ćwiczył indywidualnie.
Dziś Brożek brał udział w pierwszej części treningu. Piłkarze zostali podzieleni na trzy grupy, z których każda wykonywała inne ćwiczenia. Miały one na celu poprawienie siły dynamicznej zawodników. Następnie Wiślacy zagrali w „dziada”. Paweł Brożek był w bardzo dobrym humorze, bo żartował niemal przy każdym zagraniu. „Patrzcie, w jakim jestem gazie. To moja pierwsza bramka w tym sezonie” – powiedział, kiedy kopnął piłkę do bramki.
Brożek nie wziął jednak potem udział w wewnętrznej gierce.
Kontuzjowany we wtorek Mariusz Pawełek zaczął już rehabilitację. Badania wykazały u niego uszkodzenie mięśnia półścięgnistego lewego uda.
ST/wisla.krakow.pl