Bez Bartosza Ślusarskiego i Dariusza Kłusa Cracovia zagra w sobotnim meczu z Koroną Kielce. Łukasz Tupalski jest przygotowywany do gry, ale czy wystąpi okaże się przed samym meczem. – Czeka nas piekielnie trudne spotkanie, o być albo nie być dla tej drużyny – uważa trener Cracovii Orest Lenczyk.
- Dopiero po dobrym wyniku w meczu z Koroną będzie się można cieszyć z punktów zdobytych na Lechu. Porażka umniejszyłaby wartość tamtego zwycięstwa – podkreśla Lenczyk.
Jest o tyle optymistą, że wynik jego ostatniej konfrontacji z trenerem Markiem Motyką był dla niego znakomity. Jego Zagłębie w I lidze pokonało Koronę 4-0. – Jak sobie to przypomnę, to wiem co Marek teraz czuje – żartuje w swoim stylu Lenczyk.
Korona po dobrym pierwszym meczu (4-0 z Polonią Warszawa) poniosła trzy porażki (0-5 Z Lechem, 0-2 z Jagiellonią i 0-1 z Polonią Bytom) mecz z Cracovią dla niej i samego Motyki, kiedyś podopiecznego Lenczyka w Wiśle, bardziej wydaje się grą o być albo nie być.
Cracovia będzie się do spotkania w Kielcach (sobota, godz. 19.15) przygotowywać w Spale, zostanie tam na cały przyszły tydzień, aby uzupełnić zaległości w przygotowaniu sprawnościowym piłkarzy, bo jak mówi Lenczyk "są takie ćwiczenia, które on zrobiłby lepiej niż jego podopieczni".