Na zakończonym dziś walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki Hutnik SSA nie została podjęta decyzja o jej likwidacji. - Istniejemy i działamy dalej - powiedział jej prezes Andrzej Oraczewski.
Zarząd spółki twierdzi, że prowadzi rozmowy z dwoma kontrahentami zainteresowanymi jej dokapitalizowaniem. Nazywa je grupami "polską" i "niemiecką". Mają być skłonni zainwestować w spółkę zainteresowani nie tylko losem klubu, ale także atrakcyjnością jego terenów. Oczywiście nazwy firm i nazwiska stojących za nimi biznesmenów utrzymywane są w tajemnicy. Szefostwo spółki informuje jedynie, że to znane postaci.
III-ligowy zespół piłkarski ma wiosną przystąpić do rozgrywek w tej samej klasie rozgrywkowej.
W czwartek rano z zarządem Hutnika zamierzają się spotkać piłkarze. Z jednej strony mogą się ucieszyć, że spółka jeszcze działa, bo to oznacza, że wciąż ma długi do spłacenia. Z drugiej jeśli usłyszą, że na zaległe wypłaty mają jeszcze poczekać - i to przez nieokreślony bliżej czas - mogą nie być zadowoleni...
MAS