Bramkarz Mariusz Pawełek nie trenuje od środy z powodu problemów z mięśniami brzucha, nadal niezdolni do gry są Rafał Boguski i Łukasz Garguła, dopiero dziś wraca z meczu reprezentacji Kostaryki z Hondurasem Junior Diaz - taka jest sytuacja w zespole krakowskiej Wisły przed sobotnim meczem ekstraklasy - początek o godz. 20.45 - z PGE GKS Bełchatów na Stadionie Ludowym w Sosnowcu.
Po dwóch kolejkach mistrzowie Polski mają komplet punktów, sześć zdobytych bramek i tylko jedną straconą, trener Maciej Skorża liczy na to, że jego podopieczni będą kontynuować dobrą ligową passę i stawia sprawę jasno - interesuje go wyłącznie zwycięstwo!
W tym tygodniu szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” miał problemy z należytym przygotowaniem zespołu do spotkania z prowadzoną przez Rafała Ulatowskiego jedenastką z Bełchatowa, Dopiero w czwartek dołączyli do kolegów wiślaccy kadrowicze, w ciągu dwóch dni krakowianie musieli przećwiczyć warianty taktyczne przed sobotnim występem, wcześniej skupiali się na pracy indywidualnej.
- Na pewno będzie to najtrudniejszy przeciwnik spośród dotychczasowych - przyznaje Maciej Skorża. - Ale wierzymy w to, że jesteśmy lepszą drużyną, a nasz cel w meczu z Bełchatowem może być tylko jeden - zwycięstwo i jak najbardziej efektowna, skuteczna gra od pierwszej do ostatniej minuty, żebyśmy mogli powiedzieć, że znów zrobiliśmy jakiś krok do przodu w stosunku do poprzednich spotkań z Ruchem Chorzów i Zagłębiem Lubin. Nikt z kadrowiczów nie zgłosił żadnych urazów, natomiast od środy nie trenuje z nami Mariusz Pawełek, który ma problemy z mięśniami brzucha i jego występ stoi pod znakiem zapytania. Obawiam się o dyspozycję Juniora Diaza, bo zjawi się dopiero 24 godziny przed meczem do tego po zmianie strefy czasowej, co nie pozostanie bez wpływu na jego samopoczuciu.
Skorża zgadza się z opinią, że na początku sezonu szwankuje nieco motoryka bełchatowskich zawodników, ale zauważa też, że w spotkaniu z Jagiellonią Białystok (1-1) po strzeleniu wyrównującego gola potrafili wykrzesać z siebie dodatkowe siły i dorównać rywalom pod względem szybkościowym. – W sobotę decydujący będzie aspekt umiejętności czysto piłkarskich i dyscypliny taktycznej - przewiduje trener Wisły. – Chciałbym również, żebyśmy zagrali jeszcze agresywniej niż w Lubinie. To musi być nasz znak firmowy.
Zamiast Pucharu Ekstraklasy - sparingi
Trener Wisły Maciej Skorża ma już plan jak zastąpić mecze odwołanego w tym sezonie Pucharu Ekstraklasy. Chce rozgrywać sparingi z przeciwnikami z Czech, Słowacji czy ewentualnie z Niemiec. Wraz ze swoim sztabem szkoleniowym przygotowuje plan kontrolnych spotkań, które miałyby się odbyć jesienią. - Nie ukrywam, że czekałem na decyzję w sprawie Pucharu Ekstraklasy, W sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się po wyeliminowaniu z europejskich rozgrywek, chcę czas i terminy przeznaczone dla reprezentacji, wykorzystać na kontakty z drużynami zagranicznymi - powiedział Skorża.
Jerzy Sasorski