Prosto ze zgrupowania w Skotnikach piłkarze Resovii udali się do Ostrowca Świętokrzyskiego na sparing z KSZO. Przegrali, choć stworzyli więcej dobrych sytuacji.
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Resovia 1-0 (0-0)
1-0 Jakub Kapsa.
RESOVIA: Pietryka - Siedlarz, Kozubek, Domoń, Szkolnik - Bergier, Minasjan, Walaszczyk, Zawiślan - Hajduk, Kantor oraz Sotnicki, Chlipała, Głaz, Turczyn, Bogacz, Piątkowski.
Drugi trener Józef Stefanik przekonuje, że przed przerwą resoviacy byli o dwie klasy lepsi od pierwszoligowca. - Rafał Turczyn strzelił minimalnie nad poprzeczką, Adrian Bergier spudłował mając przed sobą tylko bramkarza, dwa razy groźnie z dystansu uderzał Kamil Walaszczyk, okazji nie wykorzystali jeszcze Piotrek Chlipała i Darek Kantor - wylicza. Resoviacy gola stracili po błędzie obrony i bramkarza Waldemara Sotnickiego, który do Rzeszowa przywędrował właśnie z KSZO.
W meczu nie zagrali lekko kontuzjowani Oskar Fryc, Damian Łanucha, Witold Jakubowski oraz Mariusz Cichosz, któremu trenerzy pozwolili odpocząć. Zabrakło również Marka Kusiaka. Lider defensywy wyjeżdża w poniedziałek do Warszawy na badania i konsultację medyczną u dr Legii Stanisława Machowskiego.
Tomasz Szeliga