Po czterech kolejkach II ligi piłkarze Puszczy Niepołomice wciąż pozostają niepokonani. Z Legionowa przywieźli bezbramkowy remis.
Legionovia - Puszcza Niepołomice 0-0
Sędziował Tomasz Białek. Żółte kartki: Kołodziejski, Dankowski, Tlaga - Mikołajczyk.
LEGIONOVIA: Waśków - Wieczorek , Dankowski, Goropevsek, Kołodziejski, Kovjenic (54 Tlaga), Kominiak, Pavić, Odunka (80 Wolski) - Czapa (85 Ziąbski), Lewicki (63 Tatara).
PUSZCZA: Sobieszczyk – Mikołajczyk, Napierała, Biernat, Cichy – Lepiarz (70 Furtak) , Uwakwe, Gawęcki, Madejski (87 Nowak), Kiełtyka (65 Przybył) – Zaremba.
- Remis jest takim wynikiem, który nie powinien satysfakcjonować do końca i tak w istocie jest. Chcieliśmy przyjechać i powalczyć o trzy punkty, ale stało się inaczej. Myślę, że mieliśmy swoje szanse i mogliśmy wygrać - mówił po meczu trener Puszczy Dariusz Wójtowicz. - Remis trzeba uszanować. Zwłaszcza w drugiej połowie były możliwości ku temu, by uzyskać lepszy wynik. Gdy gra się jednak bez nominalnego napastnika, a tak dziś graliśmy to właściwie trudno jest straszyć rywali. Nasze skrzydła też nie funkcjonowały tak jak byśmy sobie tego życzyli i to w rezultacie dało taki wynik jaki jest. Rzadko wypowiadam się o pracy sędziów, ale dziś chciałbym to zrobić. Mam nadzieję, że te słowa pójdą w Polskę. Z reguły my trenerzy mamy mnóstwo pretensji do sędziów, ale zdarzył się jeden sędzia do tej pory na poziomie drugoligowym, który prowadził to spotkanie bardzo dobrze.
st/puszcza-niepolomice.pl